Pod koniec lat 60’ na wydziale psychologii Stanford, w przedszkolu zamienionym w laboratorium psychologiczne, przeprowadzono prosty eksperyment. Czteroletnie dzieci zapraszane były do gabinetu, w którym na biurku leżały prawdziwe smakowitości: czekoladki, ciastka i pianki cukrowe. Prowadzący eksperyment informował dzieci, że mogą dostać jedno wybrane ciastko natychmiast lub zgodzić się na to by przez chwilę poczekać na dwa ciastka. Dzieci informowane były, że muszą poczekać na dwa ciastka tak długo jak naukowiec będzie przebywać poza pokojem badań. Prowadzący eksperyment informował także czterolatki, że gdy znużą się czekaniem, to mogą nacisnąć znajdujący się na biurku dzwonek i wezwać naukowca do pokoju badań: otrzymają wtedy jedno ciastko, ale stracą możliwość zjedzenia drugiego ciastka.

Większość czterolatków nie wytrzymała nawet trzech minut czekania. Część dzieci zjadła ciastko od razu, inne walczyły z pokusą, ale w końcu jej ulegały. Jednak 30% dzieci było w stanie powstrzymać pragnienie aż do czasu powrotu naukowca. Niektóre wytrzymały nawet 15 minut.

W latach 80’ przypomniano sobie o tym eksperymencie, w ramach którego zbadano kilkaset dzieci. Naukowcy sprawdzili jak uczestnicy eksperymentu radzą sobie w życiu. Okazało się, że dzieci, które były w stanie poczekać 15 minut, jako nastolatki miały średnio wyniki testu S.A.T (test wstępny do collegu) o 210 punktów wyższe niż dzieci, które zrezygnowały po 30 sekundach. Wykazano także korelację pomiędzy wynikami testu psychologicznego a poziomem body mass index (BMI) oraz prawdopodobieństwem uzależnienia od narkotyków.

Walter Mischel, który nadzoruje ten projekt badawczy uważa, że badane w psychologicznym teście z ciastkiem umiejętności są dużo ważniejsze jako czynniki determinujące życiowy sukces od czystej inteligencji. Inteligencja jest przecież na łasce samokontroli: nawet najzdolniejsze dzieci muszą odrabiać prace domowe. Niezwykle trudno jest wskazać jaka konkretna umiejętność kryje się za dobrymi wynikami testu z ciastkiem. Potocznie można nazwać tę umiejętność siłą woli, cierpliwością. Zagłębienie się w wybór postawiony przed dziećmi wskaże umiejętność odłożenia gratyfikacji jako podstawę ich sukcesu. Zdolność odłożenia gratyfikacji to jednak kwestia samokontroli, umiejętności, której można się nauczyć, a która często sprowadza się do oszukiwania własnego umysłu.

Wizualna analiza eksperymentu wskazuje, że większość dzieci zdolnych do odłożenia gratyfikacji była w stanie odwrócić swoją uwagę od ciastek za pomocą prostych tricków takich jak odwrócenie się tyłem do tacki z ciastkami lub zasłonięcie oczu. Dzieci, które wpatrywały się w pożądane ciastko nie wypadały dobrze w eksperymencie. Co więcej, gdy naukowcy nauczyli dzieci, które wcześniej szybko zjadały ciastka, prostych sztuczek odwracających uwagę, takich jak wyobrażenie sobie, że ciastka są jedynie rysunkiem otoczonym niewidzialną ramką, zdolność dzieci do odłożenia gratyfikacji znacznie wzrastała.

Dlatego naukowcy uważają, że najważniejszą rolę w tym eksperymencie odgrywa umiejętność strategicznej alokacji uwagi, a nie mityczna silna wola. Innymi słowy, ludzie nie są w stanie wyzbyć się ochoty na szybkie zaspokojenie pragnień, są jedynie w stanie zagłuszyć te pragnienia, zająć się czymś innym. Jakie może mieć to znacznie w realnym życiu? Cóż, oszczędności to odłożona konsumpcja, nauka i zdobywanie wykształcenia to odłożone przyjemności i tak dalej.

Dwie rzeczy warte są odnotowania: umiejętność strategicznej alokacji uwagi obserwuje się już u niemowlaków. Część z nich pozostawiona sama w pomieszczeniu nie może znieść rozstania z mamą, natychmiast płacze i dobija się do drzwi. Część jest w stanie odwrócić swoją uwagę od braku mamy na przykład poprzez zajęcie się zabawkami. Ta druga grupa, dużo lepiej wypada w testach z ciastkiem jako czterolatki.

Z drugiej strony, badania przeprowadzone niedawno na uczestnikach eksperymentu z lat 60’ wskazują, że umiejętności samokontroli można się nauczyć. Duża grupa uczestników eksperymentu, która jako czterolatki nie zdała testu z ciastkiem, stała się dorosłymi ludźmi zdolnymi do odkładania gratyfikacji.

Muszę przyznać, że umiejętność odkładania gratyfikacji to najbardziej logiczne wyjaśnienie sukcesu życiowego z jakim się do tej pory spotkałem. Jest to także wyjaśnienie bardzo optymistyczne, w końcu umiejętności samokontroli i strategicznej alokacji uwagi można się uczyć.

Zainteresowanym tematem czytelnikom polecam tekst w New Yorker, na podstawie którego powstał mój wpis.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Czy 3% wzrostu gospodarczego to dużo?
  2. Mieć rację czy zarabiać? – przypadek Petera Schiffa
  3. Konkurs "Blog Roku 2008"