Najbardziej interesującym instrumentem wyceny mieszkania jest price to rent ratio P/R, czyli stosunek ceny mieszkania do kosztów rocznego (lub miesięcznego) najmu. Idea tego modelu jest banalna: każdy kupujący ma alternatywę w postaci wynajmu, każdy właściciel nieruchomości ma alternatywę w postaci sprzedaży i zainwestowania w inne, bardziej rentowne aktywa. P/R dla rynku nieruchomości przypomina trochę P/E dla rynku akcji. Jaki P/R uznawany jest za fundamentalnie zdrowy? Średni, narodowy P/R dla USA z ostatnich 15 lat wyniósł 16.9, w czerwcu 2007 roku wyniósł 22.8 i od tego czasu spada wraz z cenami nieruchomości. W analizie rynku nieruchomości w Chinach zawarto sugestię, że P/R większy od 200 (miesięczny, a więc roczny większy od 16.7) jest oznaką przewartościowania. Na wykresie (za New York Times) pokazano P/R dla kilku amerykańskich miast od końca lat 80′.

Za NYT
Za NYT

Pozwolą Państwo, że podam pewien anegdotyczny dowód na przewartościowanie mieszkań w Krakowie. Dobrze mi jest znane 60 metrowe mieszkanie w centrum Krakowa wynajmowane przez znajomych. Miesięczna cena wynajmu – 1500 zł, roczna 18 000. Cena mieszkania na rynku: 600 000 złotych – to zaledwie 10 000 za m2 co, jak na położenie, nie byłoby ceną wygórowaną. Współczynnik P/R wynosi 33.

Trudno znaleźć zestawienia, na podstawie których łatwo byłoby obliczyć P/R dla poszczególnych miast w Polsce. Sporządziłem taką tabelkę dla Krakowa. Średnie P/R dla różnych zestawów danych wynoszą 19.7 co sugeruje około 15% przewartościowanie.

Dane dla Krakowa 1-pok. 2-pok. 3-pok.
Wielkość wynajmowanego mieszkania w m2 ** 32 50 66
Średnia cena m2 * 7 986 7 792 7 513
Średnia cena wynajmu mieszkania ** 1167 1570 2025
Średnia roczna cena wynajmu m2 438 377 368
P/R 18.2 20.7 20.4

* Raport szybko.pl, III kwartał 2008

**Raport Expandera, II kwartał 2008

Z wykresu sporządzonego przez analityków NBP, liczących teoretyczną cenę mieszkania na podstawie kryterium dochodowości lokalu (czyli tego ile właściciel może na nim zarabiać) wyłania się podobny obraz. Mieszkania w Poznaniu mogą być przewartościowane o około 25%, w Krakowie o 15%, o kilka procent w Gdańsku i Wrocławiu. W Warszawie i Łodzi mieszkania są tańsze niż wynikałoby to z potencjalnego dochodu jaki można z nich czerpać. Niestety NBP nie podaje szczegółowo na jakiej podstawie dokonał powyższych obliczeń i jakie zmienne wprowadził do modelu. Oczywiście, wysoki współczynnik P/R może wrócić do naturalnych rozmiarów albo za sprawą spadku cen mieszkań albo wzrostu cen wynajmu.

Za NBP
Za NBP

Pozostaje ostatnia kwestia. Czy mieszkania są przewartościowane od strony sektora deweloperskiego? To dosyć proste pytanie o ile ktoś potrafi określić jak długo ten sektor może ‘bezkarnie’ realizować 45% marże na netto. Z obliczeń zespołu analityków NBP wynika, że takie marże realizowali deweloperzy w 2007 roku w Warszawie. Szokujące? Chyba tak, jeśli cały czas bombardowano nas zapewnieniami, że droga ziemia, materiały budowlane i koszt osobowe uniemożliwiają obniżenie ceny mieszkań. Średnia rentowność netto przedsiębiorstw wynosi około 6% i trudno znaleźć powody, dla których miałaby być permanentnie wyższa w sektorze deweloperskim. Tym bardziej, że firmy deweloperskie w USA czy Wielkiej Brytanii w 2008 roku notują poważne straty.

Za NBP
Za NBP

Część trzecia wieczorem.

Poprzedni odcinek:
Nie ma bańki na rynku nieruchomości w Polsce? Cz. I

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Nie ma bańki na rynku nieruchomości w Polsce? Cz. I
  2. Czy KNF chce zarżnąć do końca rynek mieszkaniowy w Polsce?
  3. Europejskie banki nie są bezpieczne
  4. Czy na Islandii są jeszcze jakieś prywatne banki?
  5. Czy europejskie banki są bezpieczne?