Naturalnie, ten skok się dokonał. Problem polega na tym, że inni skoczyli znacznie dalej i uproszczając problem do granic absurdu: to Polacy jeżdżą teraz na ‘saksy’ do Hiszpanii a nie na odwrót. Mówienie o cywilizacyjnym skoku z okresu PRL przypomina więc chwalenie się tym, że w czasie 12 lat edukacji opanowało się tabliczkę mnożenia. Bez dwóch zdań to postęp – jeśli pominąć fakt, że rówieśnicy obliczają już pochodne.
Fakty są jednoznaczne, PRL niemalże zaprzepaściła cywilizacyjny dorobek Polaków. Po drugiej wojnie światowej Polska startowała z poziomu rozwoju gospodarczego Hiszpanii, Hong Kongu i Finlandii. W 1990 polska gospodarka znajdowała się co najmniej dwie, trzy dekady za tymi państwami. Tak wyglądają gospodarcze osiągnięcia PRL. Proszę zwrócić uwagę na poniższy wykres przedstawiający wzrost PKB per capita w wybranych państwach wyrażony jako procent PKB per capita w USA (a więc pokazujący także zmianę dystansu cywilizazyjnego do USA):
Po drugiej wojnie światowej PKB per capita Polski było około 150% wyższe niż PKB per capita w Korei Południowej. Gdy kończył się PRL, Korea Południowa była już dwa razy bogatsza od Polski. A przecież na drodze rozwoju gospodarczego Korei stanęły wojna totalna oraz autokratyczne reżimy (przynajmniej teoretycznie). Także faszystowska, interwencjonistyczna, frankistowska Hiszpania rozwijała się dużo szybciej niż socjalistyczna Polska.
Warto zwrócić uwagę na porównanie wzrostu PKB per capita Polski, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Turcji i Indii zawarte w poniższej tabeli:
Z zestawienia wynika, że w okresie PRL rachityczny rozwój gospodarczy w Polsce nie tylko powiększał dystans do wysoko rozwiniętych państw takich jak Francja ale stawiał Polskę na niekorzystnej pozycji w rywalizacji z państwami o podobnym poziomie rozwoju ekonomicznego, takimi jak Hiszpania. Na dobrą sprawę, jednym państwem w zestawieniu, które rozwijało się równie powoli jest India – co żadną niespodzianką nie jest ponieważ aż do późnych lat 80’ India była państwem na skroś socjalistycznym (choć demokratycznym).
Podobne zagadnienia omówiłem w tekstach:
- Mity ‘gospodarczych rezultatów’ PRL. Cz: III – ‘propaganda III RP’
- Mity ‘gospodarczych rezultatów’ PRL. Cz: II – ‘długi Gierka’
- Mity ‘gospodarczych rezultatów’ PRL. Cz: I
- Świat w 2050 roku według Goldman Sachs
- Zagadka półwiecza?
- Dokąd zmierza polski sport? Esej w pięciu wykresach
- Czy 3% wzrostu gospodarczego to dużo?

