Niedziela wydaje się bardzo dobrym dniem na odrobinę economic fiction. Dlatego chciałem zamieścić na blogu dwa wykresy z raportu New EU Member States—A Fifth BRIC? ukazujące świat w 2050 roku. Pierwszy wykres porównuje największe gospodarki na świecie mierzone wielkością PKB w 2007 roku oraz w 2050 roku. Drugi wykres porównuje PKB per capita wybranych państw Unii Europejskiej skupiając się na konwergencji tego wskaźnika pomiędzy ‘starą 15’ a ‘nową 12’. Zastanawiam się jak czytelnicy bloga odnajdują się w takim świecie…
Warto zwrócić uwagę na datę publikacji raportu: wrzesień 2008 roku. Tuż po upadku Lehman Brothers i na samym początku ‘zjazdu’ nowych członków Unii Europejskiej (new member states – NMS na wykresie) ze statusu potencjalnego ‘piątego członka BRIC’ do statusu ‘europejskiej Argentyny’.
Model zmian PKB na pierwszym wykresie oparty jest na trzech komponentach: modelu zmian w sile roboczej (oddziałuje negatywnie na przyszły PKB nowych państw członkowskich), zmian w zasobach kapitałowych oraz zmian w produktywności. Według Goldman Sachs łączny PKB nowych państw członkowskich wynieść 5.3 bln USD w 2050 roku, w porównaniu z 1.2 bln USD w 2007 roku. Oznaczałoby to, że łączny PKB ‘12’ porównywalny byłby z PKB Niemiec w 2050 roku.
Jeszcze większe zmiany zajdą w PKB per capita. W 2007 roku PKB per capita w nowych państwach członkowskich stanowił około 50% PKB per capita w państwach ‘starej 15’. W 2050 roku stanowić ma już 80%-90% PKB per capita państw ‘starej Unii’. Zdaniem Goldman Sachs większość państw NMS wyprzedzi słabo rozwijające się państwa południowej Europy (Portugalię, Hiszpanię, Grecję) a niektóre małe państwa z ‘nowej 12’ znajdą się w czołówce najbogatszych państw na świecie.
Warto zwrócić uwagę na cały raport Goldman Sachs, przede wszystkim dlatego, że warto zobaczyć, że ta instytucja za jeden z największych problemów regionu uznaje problemy demograficzne, to jest niewielką dzietność, a jeden z najprostszych sposobów na przyśpieszenie wzrostu PKB upatruje w zwiększeniu aktywności zawodowej społeczeństw regionu, przede wszystkim w aktywizacji zawodowej kobiet i osób starszych.
Analitycy Goldman Sachs zwracają także uwagę na najważniejsze strukturalne wyzwania jakie stoją przed państwami ‘nowej 12’. Wymieniają wśród nich: panowanie prawa/efektywność sądownictwa/walkę z korupcją, efektywność administracji publicznej oraz problem spoczęcia na laurach/konsumowania efektów rozwoju gospodarczego przez tworzenie państwa dobrobytu. Chciałoby się powiedzieć: o proszę, kolejne oszołomy, które uważają, że walka z korupcją i reforma sądownictwa jest potrzebna by przyśpieszyć wzrost gospodarczy. Ale zaraz! Przecież to nie są oszołomy! To analitycy Goldman Sachs.
Oczywiście, należy pamiętać, że prognozowanie gospodarcze o horyzoncie czasowym 40 lat obarczone jest gigantycznym ryzykiem błędu i powyższy tekst oraz raport Goldman Sachs, powinien być czytany w kontekście opinii autora blogu o długoterminowym prognozowaniu gospodarczym.
Related posts:









