Wśród 10 zasad inwestowania, legendarnego analityka Merrill Lynch Boba Farrella znajduje się reguła mówiąca, że nie ma nowych czasów, odchylenia od normy nigdy nie są stałe. Innymi słowy, ludzie mówiący ‘tym razem będzie inaczej’ z reguły się mylą.
Zdecydowałem się o tym wspomnieć ponieważ chciałbym zwrócić uwagę, że obecna recesja w USA będzie różnić się od poprzednich. Nie przeczę w ten sposób regule Farrella. Obecna recesja zdecyduje o tym, że gospodarka powróci do normy po kilkunastoletnim okresie życia ponad stan.
Niewielu analityków rozumie, że w USA nie mamy obecnie do czynienia ze zwykłą recesją typową dla normalnego cyklu koniunkturalnego. Tym razem cykl koniunkturalny nałożył się na pękanie spekulacyjnej bańki kredytowej i masowe delewarowania instytucji finansowych i konsumentów. Oznacza to, że tradycyjne wskaźniki wyprzedzające, na przykład ISM dla przemysłu i usług, nie wskażą tym razem końca strukturalnego dostosowywania się gospodarki. Dlatego budowanie analogii pomiędzy obecną recesją a osłabieniem z początku dekady czy z początku lat 90’ nie ma większego sensu. W gruncie rzeczy jedynym zjawiskiem gospodarczym, z którym można porównać obecne osłabienie jest załamanie koniunktury w Japonii na początku lat 90. Jeszcze raz odwołam się do rynku nieruchomości (wykres 100 letni, ceny realne) by pokazać jak wielką aberrację rynek obecnie neutralizuje.
Proszę zwrócić uwagę na przykład na rynek pracy. Duża część z kilku milionów utraconych w ostatnich latach etatów nigdy nie powróci na rynek. Powrót gospodarki do normalności wymagać będzie trwałej likwidacji setek tysięcy miejsc pracy w budownictwie, usługach finansowych, handlu detalicznym i w przemyśle dóbr konsumpcyjnych. Dlatego rynek pracy w USA, ale także w innych państwach dotkniętych bańkami na rynku nieruchomości – na przykład Hiszpanii i Irlandii, będzie znajdował się pod presją przez kilka lat.
Podobnie rzecz będzie się miała z popytem konsumpcyjnym. Ken Rogoff, były główny ekonomista IMF, powiedział w wywiadzie dla USA Today: Ten rodzaj delewarowania jaki powinniśmy zobaczyć trwa od sześciu do ośmiu lat. Redukowanie wydatków przez amerykańskich konsumentów jest olbrzymią zmianą, do której cały świat będzie się musiał dostosować.
Dlatego nie uważam, że w USA mamy już do czynienia z prawdziwym odrodzeniem gospodarczym. Nie wiadomo jeszcze czy obecna recesja będzie mieć kształt ‘L’ czy ‘W’ czy ‘U’ ale jest niemal wykluczone, że będzie to gwałtowne załamanie i szybkie odbicie przypominające ‘V’. Rynek akcyjny w USA wzrósł o 40% od marcowych dołków mimo, że żadne fundamentalne czynniki (ani w gospodarce ani w wycenie spółek) nie wskazywały na tak znaczące odbicie. David Rosenberg nazywa ten wzrost ‘40% odbiciem zdechłego kota’ i uważa, że fundamentalna wycena spółek w USA wskazuje na nierealność utrzymania obecnych poziomów.
Related posts:








