Puls Biznesu zaintrygował mnie wczoraj tekstem pod tytułem Polscy emeryci bogatsi od brytyjskich. Powołując się na badania przeprowadzone przez Eurostat dziennikarz PB napisał: Emeryci z Wielkiej Brytanii czeka ciężka starość (pisownia oryginalna – T.) Według badań są oni biedniejsi od emerytów z Polski, Rumunii i Francji – donosi serwis timesonline.co.uk.  

Brytyjczycy zajmują czwarte miejsce pod względem biedy w Europie – według danych podanych przez Komisję Europejską. Badania porównywały poziom życia w 27 krajach.

No cóż, ja rozumiem wymogi dziennikarstwa elektronicznego: krzykliwy tytuł, intrygujący lead, brak czasu na zweryfikowanie informacji, etc. Sądzę jednak, że sugestia, że polscy emeryci są bogatsi od brytyjskich w przeciętnie rozgarniętym człowieku powinna stanowić impuls do sprawdzenia informacji – przecież ta wiadomość wydaje się zupełnie nieprawdopodobna.

Kilka minut wystarczyłoby by poznać metodologię badań przeprowadzonych przez Eurostat. Badania mierzyły ryzyko zagrożenia ubóstwem wśród emerytów – to jest odsetek emerytów zagrożonych utrzymywaniem się z dochodów poniżej granicy ubóstwa. Kluczowa kwestią jest więc granica ubóstwa. Wyznacza ją 60% mediany dostosowanych rozporządzalnych dochodów na gospodarstwo domowe (60% of the national median equivalised disposable income). Więcej o dostosowaniu (dla pasjonatów) można przeczytać tutaj.

Tak więc poziom ubóstwa ma charakter relatywny. Jeśli mediana dochodów w Polsce wynosi 200 euro (dane przykładowe) to poziom ubóstwa wynosi 120 euro. Jeśli mediana dochodów w Wielkiej Brytanii wynosi 800 euro to poziom ubóstwa wynosi 480 euro. Osoba uzyskując 470 euro w Wielkiej Brytanii żyje w ubóstwie, osoba uzyskująca 130 euro w Polsce już  ubóstwem dotknieta nie jest. Prawdziwa magia porównywania relatywnych wielkości statystycznych w ekonomii.

Badania przeprowadzone przez Eurostat sprawdzały jaki poziom osób powyżej 65 roku życia zagrożonych jest uzyskiwaniem dochodów poniżej 60% mediany ale mediana dla każdego państwa była różna. Dlatego wyniki tych badań absolutnie nic nie mówią o tym czy polscy emeryci są bogatsi od brytyjskich. Wspomniane wyżej badania informują raczej o dystrybucji dochodów i nierówności dochodowej oraz o relatywnej opiekuńczości, a więc relatywnych kosztach, systemu emerytalnego. O tym właśnie chciałem napisać kilka zdań ale najpierw przedstawię wykres wyników badań (przedstawia odsetek osób >65 roku życia zagrożonych ubóstwem):

Za Eurostat

Za Eurostat

Dane są intrygujące. Najmniej zagrożeni ubóstwem są emeryci w Luksemburgu, Czechach, Węgrzech, Słowacji, Polsce i Holandii. Luksemburg i Holandia to bogate państwa. Nie da się tego powiedzieć o państwach Europy Środkowej. Relatywna hojność systemu emerytalnego musi więc budzić pytania o gospodarcze koszty takiej polityki. By jeszcze bardziej podkreślić ten fenomen systemów emerytalnych państw Grupy Wyszehradzkiej pokażę mapkę (efekt bardzo ładnego obchodzenia się z danymi przez Eurostat):

Za Eurostat

Za Eurostat

Ja naturalnie zdaję sobie sprawę, że pisanie w Polsce o relatywnie hojnym systemie emerytalnym, o tym, że w porównaniu do reszty populacji sytuacja emerytów w Polsce jest bardzo dobra, na przykład w porównaniu do wielu zamożnych państw Europy Zachodniej lub państw bałtyckich, jest niepopularne. Proszę jednak zwrócić uwagę na te historyczne już dane (z 2003 roku), które wskazują że mediana dostosowanych rozporządzalnych dochodów osób powyżej 65 roku życia jest w Polsce wynosi około 111% mediany dostosowanych rozporządzalnych dochodów dla osób poniżej tego wieku (65 lat). W Wielkiej Brytanii, Belgii czy Finlandii ta wielkość wynosiła około 75%.

Problem polega na tym, że taka redystrybucyjna polityka niesie za sobą konkretne koszty: gigantyczne, stałe obciążenia budżetowe, które trzeba finansować wyższymi podatkami. Nikt jednak nie twierdzi, że polityka społeczna wiąże się się z łatwymi decyzjami.

A może istnieje jakieś inne wyjaśnienie opisanego fenomenu, które przeoczyłem?

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Polscy posłowie zarabiają za mało?
  2. W bogatym państwie ludzie mogą pracować krócej
  3. Nierówność dochodowa i wzrost dochodów
  4. Fascynujący świat demografii. Cz: II
  5. Dlaczego w Polsce nie ma autostrad?