Po raz kolejny zaintrygowały mnie wyniki dwóch polskich funduszy inwestycyjnych Investors FIZ i Opera za 3 grosze. Są to fundusze niezwiązane z wielkimi instytucjami finansowymi (bankami czy ubezpieczycielami) a przez to w swojej strategii pozyskiwania kapitału w dużym stopniu polegające na wynikach.

Rynek akcyjny w Polsce, do którego odnoszę wyniki funduszy choć nie są to klasyczne fundusze rynku akcji (tu jest problem zwłaszcza z Operą za 3 grosze, która zgodnie z opisem strategii powinna działać jak oportunistyczny fundusz hedge czy globalny fundusz aktywnej alokacji) osiągnął świetne wyniki w lipcu. Indeks szerokiego rynku wzrósł o 15,9%, indeks blue chipów o 14,8%.

Dlatego moje zdumienie wywołał wynik funduszu Investors FIZ, który w lipcu stracił 1,4%, po spadku o 4,7% w czerwcu. Opera za 3 grosze zyskała w lipcu 5,6% po stracie 4,7% w czerwcu. Przypomnę, że w czerwcu indeks WIG był 3,8% ‘na plusie’. Nie ma więc wątpliwości, że zarządzający Investors FIZ i Operą za 3 grosze sromotnie przegrali z rynkiem w czerwcu i w lipcu.

Zwłaszcza wyniki Opery za 3 grosze, która ma zaledwie około 26,5 mln złotych aktywów (Investors FIZ ma 482 mln) wyglądają dramatycznie słabo – przecież ten fundusz jest na tyle niewielki, że teoretycznie (gdyby zarządzający nie otworzyli relatywnie dużych pozycji na spółkach o niemalże zerowej płynności) może z dnia na dzień dostosować się do zmieniających się warunków rynkowych.

Poniższa tabela przedstawia wyniki Investors FIZ, Opera za 3 groszy i indeksu WIG w pierwszych siedmiu miesiącach 2009 roku. Investors FIZ od początku 2009 roku stracił 3,4%, Opera za 3 grosze zyskała 5,1%. WIG wzrósł o 29%.

Miesiąc

Investors FIZ

Opera za 3 grosze

WIG

Lipiec

-1,42%

5,62%

15,9%

Czerwiec

        -4,7%

-4,75%

3,8%

Maj

9,24%

1,8%

1%

Kwiecień

-0,64%

18,3%

20,7%

Marzec

-11,79%

8,4%

10,8%

Luty

-0,27%

-5,9%

-12,1%

Styczeń

7,71%

-14,9%

-9,3%

Nie ma w tym tekście nawet odrobiny schadenfreude – od początku trzymałem kciuki za Operę i Investors, po części dlatego, że uważałem, że wspierają konkurencję na rynku funduszy inwestycyjnych (FI), po drugie dlatego, że oczekiwałem, że sukces Investors i Opery umożliwi innym zdolnym zarządzającym zakładanie własnych funduszy.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Opera, Wal-Mart, rok 2009, zima i inne linki
  2. O koszmarze siedzenia na gotówce w czasie rajdu
  3. Polacy znów błyszczą
  4. Czy przeciętni ludzie powinni dać sobie spokój z inwestowaniem?
  5. Geniusze z polskich TFI