Dzisiejszy Nonfarm Payroll raport okazał się dużo lepszy od rynkowych oczekiwań. Co więcej, wgłębienie się w raport nie przynosi negatywnych niespodzianek:
-
amerykańska gospodarka utraciła w lipcu 247 000 miejsc pracy przy prognozie 325 000
-
rewizje danych za czerwiec i maj ‘dodały’ 47 000 miejsc pracy
-
poziom bezrobocia spadł do 9,4% z 9,5% przy prognozie 9,8%
-
średnia długość tygodnia pracy wzrosła z 33 godzin do 33,1 godzin przy prognozie 33 godziny
-
średnia długość pracy zatrudnionych przy produkcji wzrosła do 39,8 godzin z 39,5 godzin
-
sektor rządowy ‘dodał’ ‘zaledwie’ 7 000 miejsc pracy w lipcu
-
birth/death adjustment dodało ‘tylko’ 32 000 miejsc pracy w lipcu
-
płaca godzinna wzrosła 0,2% z poprzedniego miesiąca i 2,5% z lipca 2008 roku – zgodnie z prognozami
Czy można do tej beczki miodu dodać łyżkę dziegciu? To byłby najgorszy raport z rynku pracy od początku recesji do upadku Lehman Brothers.
Zupełnie inną sprawą jest reakcja rynku na lepsze od prognoz dane z rynku pracy. Analitycy Bespoke obliczyli, że od początku 2008 roku w dniu z raportem z rynku pracy lepszym od oczekiwań rynek (S&P 500) spadał średnio o 0,55%. Co ciekawe, w dniu z raportem, poniżej prognoz rynek szedł w górę o średnio 0,35%.
I to by było na tyle w kwestii krótkoterminowego wpływu danych makro na rynek akcyjny…
Related posts:







