Efekt potwierdzenia, to jeden z najgroźniejszych błędów poznawczych, z którymi walczyć musi inwestor. Efekt potwierdzenia polega na tym, że z dostępnych informacji wyszukuje i dostrzega się tylko te, które potwierdzają nasze wcześniejsze przekonania i interpretuje się je w taki sposób by potwierdzały nasze poglądy.
Najprostszym przykładem takiego zachowania są działania inwestora, który zakupił jakiś pakiet akcji spółki, a następnie skupia się jedynie na pozytywnych informacjach z firmy a negatywne wiadomości albo ignoruje albo interpretuje zgodnie z regułami sobie znanej tylko logiki. Poświęciłem się trochę i przeszukałem forum Parkietu w poszukiwaniu z życia wziętego przykładu takiego zachowania.
Wczoraj, spółka odzieżowa Monnari Trade opublikowała dwa komunikaty. W pierwszym, poinformowała, o rezygnacji prezesa zarządu Marka Banasiaka. Spółka poinformowała: Motywem złożonej rezygnacji podanym przez Pana Marka Banasiaka jest nie osiągnięcie formalnej akceptacji starań o wdrożenie upadłości Spółki z możliwością zawarcia układu. W drugim komunikacie zarząd Monnari Trade poinformował o nie składaniu zażalenia na decyzję sądu o ogłoszeniu upadłości obejmującej likwidację majątku choć wcześniej zarząd przekonywał, że w interesie wszystkich stron leży ogłoszenie upadłości układowej. W komunikacie napisano między innymi: W uzasadnieniu Postanowienia Sąd przekonywająco argumentuje, że w przyjętym trybie upadłości, gdy egzekucja nie może być prowadzona, będzie możliwość wypracowania stanowiska banków wobec ewentualnego układu. W takim przypadku Sąd dopuszcza zmianę trybu postępowania. Obecnie cały wysiłek Zarządu skierowany będzie na kontynuowanie prac nad układem z wierzycielami. Syndyk zadeklarował w tym względzie współpracę. Zarząd jest przekonany, że propozycje układowe dla wierzycieli mogą prowadzić do zaspokojenia w wyższym stopniu niż postępowanie polegające na likwidacji majątku. W szczególności banki nie pogorszą swojej sytuacji przystępując do układu. Jest jednak zbyt wcześnie, aby obecnie przedstawiać jakiekolwiek szczegóły propozycji układowych. A oto, w jaki sposób informacje te skomentował jeden z użytkowników forum Parkietu (poprawiłem błędy gramatyczne): Ale o co wam chodzi? Po co odwołanie jak jest napisane wyraźnie, że układ jest możliwy w przypadku porozumienia z wierzycielami? Do tego banki nie mogą tknąć majątku. Co im się będzie bardziej opłacało? Czekać na resztki ze stołu czy dogadać się? Informacja jest ok. Cóż, trudno uznać informację o tym, że zarząd zgadza się na upadłość z likwidacją majątku spółki za wiadomość neutralną lub lekko pozytywną (tak interpretuje wyrażenie ‘ok.’). W najlepszym wypadku oznacza to, że negocjacje z bankami i podmiotami zainteresowanymi dofinansowaniem Monnari Trade są albo na początkowym etapie albo nie rokują dobrze i zarząd Monnari nie ma żadnych argumentów za zmianą trybu upadłości. To zaprzecza informacjom jakie wcześniej docierały z tej firmy, a które sugerowały, że układ z wierzycielami lub podpisanie umowy inwestycyjnej jest bliskie i prawdopodobne. Odejście prezesa Banasiaka wygląda natomiast na opuszczanie tonącego okrętu i choć nie jest to żadna strata dla Monnari bo trudno znaleźć większego nieudacznika w biznesie (to kolejna firma związana z Banasiakiem, która bankrutuje), to jednak rzuca negatywne światło na perspektywy firmy. Innymi słowy, trudno we wczorajszych komunikatach firmy Monnari Trade dopatrzeć się czegoś pozytywnego, chyba, że ma się spory pakiet akcji tej spółki, której kurs zbliża się do historycznego minimum, i szuka się potwierdzenia decyzji o kontynuowaniu inwestycji. Nie handlowałem spółką Monnari w ostatnim czasie (1 miesiąca) i nie posiadam jej akcji.
Podobne zagadnienia omówiłem w tekstach:
- Co mają wspólnego damskie ubrania i lek na raka?
- Zadziałał ‘efekt stycznia’?
- Upadłość KHS Krosno SA – o racjonalnych inwestorach i efektywnym rynku
- Przykład prostej strategii inwestycyjnej
- Krótka historia polskiego eksportera
- Upadłość KHS Krosno SA – o wartości informacji
- Czy Zdzisław Sawicki jest oszustem giełdowym? Co zrobi KNF?