Wyposażony w cztery nowe pomoce wizualne chciałbym jeszcze raz nawiązać do kwestii nierówności dochodowej i majątkowej w USA. Przede wszystkim chciałbym przypomnieć ważny wykres pokazujący udział najbogatszego promila Amerykanów w dochodach całego społeczeństwa. Wykres ten, pokazujący gwałtowny skok zamożności najbogatszych Amerykanów w ostatnich trzech dekadach zwrócił ostatnio uwagę Paula Krugmana:
Zdaję sobie sprawę, że wyciąganie wniosków przy liczbie przypadków n=2 jest obarczone ryzykiem sporego błędu interpretacyjnego ale nie sposób nie zauważyć, że proces bogacenia się najbogatszych z najbogatszych dwa razy przybrał kulminacyjny moment przed załamaniem się rynków kapitałowych i popadnięciem gospodarek w poważne recesje. Oczywiście to nie zwiększanie się nierówności było przyczyną załamania gospodarek – to raczej bogacenie się elity najbogatszych oraz rozwój rynku kapitałowego i tworzenie bąbli spekulacyjnych w jakiś sposób są ze sobą powiązane. Warto zwrócić w tym miejscu uwagę, Wielka Depresja lat 30’ i następujące po niej dekady były okresem spadku relatywnej zamożności najbogatszego promila Amerykanów. Pierwszą tabelą, którą chciałem pokazać przedstawia średnią i medianę dochodów (przed podatkami, w tysiącach dolarów) w sześciu kwantylach, na które podzielono amerykańskie gospodarstwa domowe w roku 1998 i 2007. W tabeli pokazano także jaki procent rodzin w poszczególnych kwantylach zdołało zaoszczędzić część swoich dochodów (czyli wydało mniej niż wynosiły ich dochody). Na co zwrócić uwagę oglądając tabelę? Po pierwsze, wyraźnie widać dużo silniejszy wzrost dochodów wśród najbogatszych grup społeczeństwa w omawianym okresie. Po drugie, proszę zwrócić uwagę na dużą różnicę pomiędzy średnią i medianą dochodów najbogatszego decyla. Mówiąc najprościej, za tę różnicę odpowiada najbogatszy promil – najbogatsi z najbogatszych. Druga tabela przedstawia średnią i medianę wartości majątków (w tysiącach dolarów) w sześciu kwantylach, na które podzielono amerykańskie gospodarstwa domowe w latach 1998, 2001, 2004 i 2007. Warta uwagi jest dużo większa przepaść pomiędzy wartością majątku w poszczególnych kwantylach, dużo wyższa niż różnice w dochodach. Zjawisko to jest wynikiem naturalnej akumulacji bogactwa wraz ze wzrostem dochodów i większymi możliwościami do oszczędzania. Ostatnia tabela, ‘rozbija’ dochody pięciu kwantyli, na które podzielono amerykańskie gospodarstwa domowe na ich źródła w latach 2004 i 2007. Proszę zwrócić uwagę na malejącą rolę wynagrodzeń wraz ze wzrostem poziomu dochodów oraz rosnącą rolę zysków kapitałowych, odsetek i dywidend. To istotne zagadnienie w kwestii progresywności kodu podatkowego. Pozostaje jedynie żałować, że w tej tabeli nie uwzględniono najbogatszego promila. Trzy ostatnie tabele pochodzą z The Federal Reserve Board’s Survey of Consumer Finances
Related posts:











