Kilka dni temu zwróciłem uwagę na Baltic Dry Index jako pewien wskaźnik koniunktury gospodarczej na świecie. Z BDI, który mierzy ceny transportu morskiego towarów sypkich problem polega na tym, że tylko pośrednio określa sytuację gospodarczą na świecie. Dlaczego? Światowym centrum przemysłowym stała się Azja, głównie Chiny, a więc BDI jest dużo przydatniejszy w ocenie koniunktury gospodarczej Azji i Chin niż USA. Z drugiej strony warto pamiętać, że aktywność gospodarcza w Chinach związana jest z rozwojem sytuacji na chińskich rynkach eksportowych i dzięki temu BDI może także podawać pewne wskazówki co do aktywności gospodarczej w USA.
W każdym razie istnieje wskaźnik dużo bardziej związany z aktywnością gospodarczą w USA – jest to publikowany przez Association of American Railroads indeks ruchu kolejowego. Indeks oparty jest o liczbę wagonów kolejowych, które w danym tygodniu zostały odprawione. Myślę, że związek pomiędzy wielkością przewozów kolejowych a aktywnością gospodarczą jest oczywisty. Co się dzieje z tym indeksem?
W trzecim tygodniu sierpnia 2009 roku indeks znajdował się około 10,7% powyżej minimalnych wskazań zanotowanych w marcu 2009 ale był to poziom o 16,1% niższy niż przed rokiem. Także transport kolejowy mierzony w tonokilometrach (milach) wykazywał spadek o około 16% z poprzednim rokiem. Na powyższym wykresie wyraźnie widać realną sytuację w gospodarce. Sytuacja jest dużo lepsza niż na początku roku i gospodarka mogła osiągnąć dołek koniunktury na wiosnę 2009 roku ale odrodzenie gospodarcze jest bardzo słabe i w niczym nie przypomina kształtu ‘V’.
Related posts:








