<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Rozcieńczone mózgi urzędników Ministerstwa Zdrowia</title>
	<atom:link href="http://www.trystero.pl/archives/4210/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.trystero.pl/archives/4210</link>
	<description>Niezależny Blog Finansowy</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 14:57:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: ZaDiS &#187; Leki i choroba</title>
		<link>http://www.trystero.pl/archives/4210#comment-7069</link>
		<dc:creator>ZaDiS &#187; Leki i choroba</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 13:19:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.trystero.pl/?p=4210#comment-7069</guid>
		<description>[...] http://www.trystero.pl/archives/4210 [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] <a href="http://www.trystero.pl/archives/4210" rel="nofollow">http://www.trystero.pl/archives/4210</a> [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gammon No.82</title>
		<link>http://www.trystero.pl/archives/4210#comment-7068</link>
		<dc:creator>Gammon No.82</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Sep 2009 07:15:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.trystero.pl/?p=4210#comment-7068</guid>
		<description>@ jako

&quot;To nie jest wybór: albo mam swoje zdanie, albo muszę się zgodzić z ogółem. Mogę nie zgadzać się z ogółem bez konieczności tworzenia własnej kompletnej kontr-teorii opartej na dociekliwych działaniach.&quot;

Zgoda. Cokolwiek w życiu usłyszysz lub przeczytasz, możesz powiedzieć: &quot;VETO! jest inaczej&quot;. Bez tworzenia &quot;włąsnej, kompletnej kontr-teorii&quot;. Nawet bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Nie, bo nie.

Masz takie prawo. Możesz z niego korzystać. No i?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ jako</p>
<p>&#8222;To nie jest wybór: albo mam swoje zdanie, albo muszę się zgodzić z ogółem. Mogę nie zgadzać się z ogółem bez konieczności tworzenia własnej kompletnej kontr-teorii opartej na dociekliwych działaniach.&#8221;</p>
<p>Zgoda. Cokolwiek w życiu usłyszysz lub przeczytasz, możesz powiedzieć: &#8222;VETO! jest inaczej&#8221;. Bez tworzenia &#8222;włąsnej, kompletnej kontr-teorii&#8221;. Nawet bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Nie, bo nie.</p>
<p>Masz takie prawo. Możesz z niego korzystać. No i?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jako</title>
		<link>http://www.trystero.pl/archives/4210#comment-7067</link>
		<dc:creator>jako</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 21:28:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.trystero.pl/?p=4210#comment-7067</guid>
		<description>@ kujawianin

&quot;w wielu sprawach muszę się zgodzić na opinię większości specjalistów&quot;

To nie jest wybór: albo mam swoje zdanie, albo muszę się zgodzić z ogółem. Mogę nie zgadzać się z ogółem bez konieczności tworzenia własnej kompletnej kontr-teorii opartej na dociekliwych działaniach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ kujawianin</p>
<p>&#8222;w wielu sprawach muszę się zgodzić na opinię większości specjalistów&#8221;</p>
<p>To nie jest wybór: albo mam swoje zdanie, albo muszę się zgodzić z ogółem. Mogę nie zgadzać się z ogółem bez konieczności tworzenia własnej kompletnej kontr-teorii opartej na dociekliwych działaniach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kujawianin</title>
		<link>http://www.trystero.pl/archives/4210#comment-7066</link>
		<dc:creator>kujawianin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 15:48:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.trystero.pl/?p=4210#comment-7066</guid>
		<description>@jako:

 WTC był tylko podany jako przykład. Ja nie jestem zwolennikiem unikania dyskusji, uważam tylko, że ekonomiczne podejście do myslenia polega na tym, że w wielu sprawach muszę się zgodzić na opinię większości specjalistów, ponieważ nie mogę sobie pozwolić na weryfikowanie KAŻDEJ informacji która do mnie dochodzi. I jeszcze jedno: proszę zauważyć, że najlepszy minister propagandy Hitlera mówił, że najlepsze jest wielkie kłamstwo, bo ludzie będą zawsze doszukiwać się nielogiczności w detalach, a to, że zostali bezczelnie okłamani nawet nie przyjdzie im do głowy. Dlatego myślę, że każda prawda może za sobą ciągnąć sznur niejasności, a nie jestem w stanie zweryfikowac prawdziwości (w przeciwieństwie do logiczności) wszelkich podawanych informacji. Musze też mieć czas na pracę. :) To co piszesz, że są tu i ówdzie jakieś wątpliwości to jest typowe zachowanie ludzi wg Geobbelsa: właśnie doszukujesz się problemów w detalach. A wielkiego kłamstwa pewnie i tak nie dostrzeżesz. Z resztą po co szukać? Granica między tak rozumianym zdrowym rozsądkiem a paranoją jest bardzo cieńka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@jako:</p>
<p> WTC był tylko podany jako przykład. Ja nie jestem zwolennikiem unikania dyskusji, uważam tylko, że ekonomiczne podejście do myslenia polega na tym, że w wielu sprawach muszę się zgodzić na opinię większości specjalistów, ponieważ nie mogę sobie pozwolić na weryfikowanie KAŻDEJ informacji która do mnie dochodzi. I jeszcze jedno: proszę zauważyć, że najlepszy minister propagandy Hitlera mówił, że najlepsze jest wielkie kłamstwo, bo ludzie będą zawsze doszukiwać się nielogiczności w detalach, a to, że zostali bezczelnie okłamani nawet nie przyjdzie im do głowy. Dlatego myślę, że każda prawda może za sobą ciągnąć sznur niejasności, a nie jestem w stanie zweryfikowac prawdziwości (w przeciwieństwie do logiczności) wszelkich podawanych informacji. Musze też mieć czas na pracę. <img src='http://www.trystero.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  To co piszesz, że są tu i ówdzie jakieś wątpliwości to jest typowe zachowanie ludzi wg Geobbelsa: właśnie doszukujesz się problemów w detalach. A wielkiego kłamstwa pewnie i tak nie dostrzeżesz. Z resztą po co szukać? Granica między tak rozumianym zdrowym rozsądkiem a paranoją jest bardzo cieńka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jako</title>
		<link>http://www.trystero.pl/archives/4210#comment-7065</link>
		<dc:creator>jako</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 14:38:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.trystero.pl/?p=4210#comment-7065</guid>
		<description>@ kujawianin

Na wstępie: nie wymieniałem w poście WTC, nie jestem krzewicielem żadnych teorii na ten temat, i wiem mniej więcej tyle, co przeciętny człowiek.

&quot;Niestety, ale w takich sprawach jak WTC ciężko jest zwykłemu obserwatorowi odróżnić prawdę od plew.&quot;

A w jakiej dziedzinie jest łatwo? W ekonomii? W finansach? W polityce? W ekologii?
Otaczają nas bzdury i półprawdy. Na tym blogu część z nich się demaskuje, używając: logiki, bezpośrednich i pośrednich dowodów, oceniając wiarygodność &#039;dowodów&#039;, prezentując najbardziej prawdopodobne scenariusze (patrz odnalezione obligacje).
Czym różni się sprawa WTC od innych?
Śmiem nawet twierdzić, że w sprawie WTC mamy więcej bezpośrednich dowodów, niż w wielu sprawach finansowych: są dziesiątki nagrań wideo z samego zdarzenia, które są w większości bardziej wiarygodne niż statystyki i opracowania publikowane przez rządy i instytucje finansowe. Aby wyrobić sobie własną opinię wystarczy obejrzeć chociaż część nagrań, i nawet nie trzeba znać angielskiego.

&quot;Będąc osobą niezbyt zorientowaną w szczegółach musiałbym albo wykonać ogromną pracę przekopania się przez wszelką dokumentacje i świadectwa, albo po prostu przyjąć opinię większości&quot;

Nawet jeśli oficjalne wyjaśnienia są dziwne, nielogiczne lub ich brak? Czy chcesz żyć w świecie, gdzie wszyscy będą przyjmowali opinię większości? Gdy większość ogłosi koniec kryzysu, to czy mamy przyjąć ich opinię? Czym jest większość? Czy to więcej artykułów w gazetach, czy może więcej godzin na antenie telewizyjnej?
Dlaczego wymieniasz tylko dwie możliwości (albo/albo)? Może dodać jeszcze trzecią: &quot;To co mi serwują nie trzyma się kupy - nie wiem jak było naprawdę, i może nigdy się nie dowiem, ale napewno nie podpiszę się pod tym stekiem bzdur&quot;.

&quot;Dyskusja z “szumem informacyjnym” może po prostu doprowadzić do paraliżu, tak jak Liberum Veto sparaliżowało polską legislację.&quot;

Kto i na jakich zasadach określa co jest, a co nie jest &#039;szumem informacyjnym&#039; i z czym się nie podejmuje dyskusji (Katyń w PRL)? Piszesz, że Liberum Veto sparaliżowało legislację - ale weto jest właśnie ucięciem/brakiem dyskusji. Weto uniemożliwia legislację, a dyskusja daje takie nadzieje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ kujawianin</p>
<p>Na wstępie: nie wymieniałem w poście WTC, nie jestem krzewicielem żadnych teorii na ten temat, i wiem mniej więcej tyle, co przeciętny człowiek.</p>
<p>&#8222;Niestety, ale w takich sprawach jak WTC ciężko jest zwykłemu obserwatorowi odróżnić prawdę od plew.&#8221;</p>
<p>A w jakiej dziedzinie jest łatwo? W ekonomii? W finansach? W polityce? W ekologii?<br />
Otaczają nas bzdury i półprawdy. Na tym blogu część z nich się demaskuje, używając: logiki, bezpośrednich i pośrednich dowodów, oceniając wiarygodność &#8216;dowodów&#8217;, prezentując najbardziej prawdopodobne scenariusze (patrz odnalezione obligacje).<br />
Czym różni się sprawa WTC od innych?<br />
Śmiem nawet twierdzić, że w sprawie WTC mamy więcej bezpośrednich dowodów, niż w wielu sprawach finansowych: są dziesiątki nagrań wideo z samego zdarzenia, które są w większości bardziej wiarygodne niż statystyki i opracowania publikowane przez rządy i instytucje finansowe. Aby wyrobić sobie własną opinię wystarczy obejrzeć chociaż część nagrań, i nawet nie trzeba znać angielskiego.</p>
<p>&#8222;Będąc osobą niezbyt zorientowaną w szczegółach musiałbym albo wykonać ogromną pracę przekopania się przez wszelką dokumentacje i świadectwa, albo po prostu przyjąć opinię większości&#8221;</p>
<p>Nawet jeśli oficjalne wyjaśnienia są dziwne, nielogiczne lub ich brak? Czy chcesz żyć w świecie, gdzie wszyscy będą przyjmowali opinię większości? Gdy większość ogłosi koniec kryzysu, to czy mamy przyjąć ich opinię? Czym jest większość? Czy to więcej artykułów w gazetach, czy może więcej godzin na antenie telewizyjnej?<br />
Dlaczego wymieniasz tylko dwie możliwości (albo/albo)? Może dodać jeszcze trzecią: &#8222;To co mi serwują nie trzyma się kupy &#8211; nie wiem jak było naprawdę, i może nigdy się nie dowiem, ale napewno nie podpiszę się pod tym stekiem bzdur&#8221;.</p>
<p>&#8222;Dyskusja z “szumem informacyjnym” może po prostu doprowadzić do paraliżu, tak jak Liberum Veto sparaliżowało polską legislację.&#8221;</p>
<p>Kto i na jakich zasadach określa co jest, a co nie jest &#8216;szumem informacyjnym&#8217; i z czym się nie podejmuje dyskusji (Katyń w PRL)? Piszesz, że Liberum Veto sparaliżowało legislację &#8211; ale weto jest właśnie ucięciem/brakiem dyskusji. Weto uniemożliwia legislację, a dyskusja daje takie nadzieje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

