‘Stracona dekada’ to sformułowanie, które bardzo często powtarza się w dyskusji o gospodarczych wynikach USA w ostatnich dziesięciu latach. Całkiem niedawno media finansowe w USA ‘żyły’ wiadomością, że 11 września 2009 Dow Jones znajdował się na poziomach niemal identycznych z tymi z 11 września 2001 roku (czy raczej zamknięcia 10 września, 11 września NYSE nie pracowała). Omawiając ostatni raport z rynku pracy zwróciłem uwagę, że sektor prywatny zlikwidował w ostatnich 10 latach więcej etatów niż stworzył (przy stabilnie rosnącej populacji).

Raport Census Bureau z 11 września 2009 o dochodach Amerykanów pokazuje najbardziej ‘praktyczne’ znaczenie sformułowania ‘stracona dekada’: według raportu Amerykanie byli w 2008 roku biedniejsi niż w 1998 roku. Biedniejsi, oznacza w tym miejscu, że mediana realnych dochodów amerykańskich gospodarstw domowych wyniosła w 2008 roku mniej niż w jakimkolwiek innym roku po 1997. Po Wielkiej Depresji nie przytrafiła się amerykańskiej gospodarce dekada, w której mediana realnych dochodów nie zdołała wzrosnąć.

W porównaniu z 2007 mediana realnych dochodów Amerykanów spadła o 3,6% z $52,163 na $50,303. To około $1900 realnych pieniędzy, których zabrakło w budżetach amerykańskich rodzin w 2008 roku. Warto podkreślić w tym miejscu trzy rzeczy: dochody ludności zmieniają się z opóźnieniem względem koniunktury gospodarczej, w 2008 roku miały miejsce ogromne programy pomocy rządowej zwiększające dochody ludności, dochody nie obniżyły się równomiernie we wszystkich grupach – najbardziej pierwsze uderzenie recesji odczuli najbiedniejsi.

Za Arloc Sherman, Robert Greenstein, Danilo Trisi i Paul N. Van de Water

Za Arloc Sherman, Robert Greenstein, Danilo Trisi i Paul N. Van de Water

Amerykańskie media żyły oczywiście danymi o odsetku Amerykanów żyjących w ubóstwie – najwyższym od 1998 roku. 13.2% Amerykanów żyje poniżej granicy ubóstwa, która dla czteroosobowej rodziny wynosi około $22 000 (dla ‘singla’ około $11 000). Ubóstwo mierzone jest w rozwiniętych państwach relatywnie do reszty społeczeństwa dlatego nie przywiązuję tak dużej wagi do powyższych danych. Muszę jednak przyznać, że fakt, że zgodnie z amerykańskimi statystykami co piąte dziecko (19%) w USA żyje w ubóstwie robi wrażenie.

Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt, który będzie dobrym uzupełnieniem dyskusji o tym czy wyższa edukacja jest przewartościowana w USA. Poniższy wykres pokazuje realne roczne zarobki pracujących na pełny etat Amerykanów powyżej 25 roku życia z tytułem licencjata (i tylko licencjata):

Za Michael Mandel

Za Michael Mandel

Jeśli weźmiemy pod uwagę, że przez ostatnią dekadę koszty edukacji w collegu rosły szybciej od inflacji to uświadomimy sobie, że koszty edukacji i korzyści z niej ‘rozjechały się’ (w sensie absolutnym, nie relatywnym) w ostatniej dekadzie w USA.


Podziel się z innymi:
  • Google Bookmarks
  • Print
  • email
  • Wykop
  • MySpace
  • Twitter
  • Technorati
  • Facebook
  • PDF

Podobne zagadnienia omówiłem w tekstach:

  1. Jak wygląda stracona dekada? Rynki akcyjne 2000-2008
  2. Stracona dekada S&P 500: wizualizacja
  3. Czy płacisz wyższe podatki od 400 najbogatszych Amerykanów?
  4. Co oznacza powrót Amerykanów do oszczędzania?
  5. Nierówność dochodowa, majątkowa, oszczędności i źródła dochodów
  6. Uczcie się… a będziecie pracować!