<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Cena monopolu: esej w trzech wykresach</title>
	<atom:link href="http://www.trystero.pl/archives/4339/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.trystero.pl/archives/4339</link>
	<description>Niezależny Blog Finansowy</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 14:57:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: lendo</title>
		<link>http://www.trystero.pl/archives/4339#comment-7389</link>
		<dc:creator>lendo</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2010 11:49:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.trystero.pl/?p=4339#comment-7389</guid>
		<description>@Trystero said, @ skrew
...
&quot;Poczytaj i przestan sie bac.&quot;
..
Tak przypadkowo nieco wróciło tego wpisu dziś - i nie mogę się powstrzymać od komentarza do powyższego.
Właśnie na świezo wróciłem ze Słowacji - i niestety było by się czego bać ( gdyby była realna perspektywa wejścia niedługo do Euro).
Może i oficialnie wzrost cen jest tam niewielki a może od roku jest nawet spadek. Jednak nie zmienia to faktu że przy podobnym ( w wielu wypadkach niższym)  poziomie rozwoju jak u nas wszystko ( tj artykuły pierwszej potrzeby) tam jest droższe niż u nas.
A SkiPass to niemalże Austria.
Zwłaszca w obecnej sytuacji rynkowej zarówno my jak i oni byli za cienkie bolki na tak mocna (na razie ?) walutę</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Trystero said, @ skrew<br />
&#8230;<br />
&#8222;Poczytaj i przestan sie bac.&#8221;<br />
..<br />
Tak przypadkowo nieco wróciło tego wpisu dziś &#8211; i nie mogę się powstrzymać od komentarza do powyższego.<br />
Właśnie na świezo wróciłem ze Słowacji &#8211; i niestety było by się czego bać ( gdyby była realna perspektywa wejścia niedługo do Euro).<br />
Może i oficialnie wzrost cen jest tam niewielki a może od roku jest nawet spadek. Jednak nie zmienia to faktu że przy podobnym ( w wielu wypadkach niższym)  poziomie rozwoju jak u nas wszystko ( tj artykuły pierwszej potrzeby) tam jest droższe niż u nas.<br />
A SkiPass to niemalże Austria.<br />
Zwłaszca w obecnej sytuacji rynkowej zarówno my jak i oni byli za cienkie bolki na tak mocna (na razie ?) walutę</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Balcerek</title>
		<link>http://www.trystero.pl/archives/4339#comment-7388</link>
		<dc:creator>Balcerek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 12:57:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.trystero.pl/?p=4339#comment-7388</guid>
		<description>@trystero
po przeczytaniu tego artykułu nasuwają mi się następujące pytania:
1. na ile mniejszych firm trzeba podzielić telekomunikację aby móc liczyć na spadek ceny
2. czy podzielenie firmy nie spowoduje wzrostu kosztów/ceny? Telekomunikacja to branża o dość wysokiej kapitałochłonności, czyli może nastąpić osłabienie efektu skali.
3. podzielenie TP SA może spowodować po prostu podzielenie się rynkiem terytorialnie i wtedy nie będziemy mieć żadnej konkurencji.

Jaka jest gwarancja że podział firmy przyniesie jakiekolwiek korzyści dla konsumentów? A no nie ma żadnych. Co więcej nie ma jednoznacznych odpowiedzi na powyższe pytania, chodźby nie wiem ile analiz przeprowadzono.

Czy ktokolwiek w jakikolwiek sposób odpowie za decyzję o podziale TP jeśli okaże się błędna? Jasne że nie, tak jak praktycznie w żadnej innej sprawie, bo konsekwencje urzędniczych decyzji zawsze ponosi nie ten kto podejmuje decyzje. Uogólniając, czy w takim razie można liczyć że urzędnicy w większości przypadku podejmą mądre decyzje czy raczej złe?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@trystero<br />
po przeczytaniu tego artykułu nasuwają mi się następujące pytania:<br />
1. na ile mniejszych firm trzeba podzielić telekomunikację aby móc liczyć na spadek ceny<br />
2. czy podzielenie firmy nie spowoduje wzrostu kosztów/ceny? Telekomunikacja to branża o dość wysokiej kapitałochłonności, czyli może nastąpić osłabienie efektu skali.<br />
3. podzielenie TP SA może spowodować po prostu podzielenie się rynkiem terytorialnie i wtedy nie będziemy mieć żadnej konkurencji.</p>
<p>Jaka jest gwarancja że podział firmy przyniesie jakiekolwiek korzyści dla konsumentów? A no nie ma żadnych. Co więcej nie ma jednoznacznych odpowiedzi na powyższe pytania, chodźby nie wiem ile analiz przeprowadzono.</p>
<p>Czy ktokolwiek w jakikolwiek sposób odpowie za decyzję o podziale TP jeśli okaże się błędna? Jasne że nie, tak jak praktycznie w żadnej innej sprawie, bo konsekwencje urzędniczych decyzji zawsze ponosi nie ten kto podejmuje decyzje. Uogólniając, czy w takim razie można liczyć że urzędnicy w większości przypadku podejmą mądre decyzje czy raczej złe?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: specnaz</title>
		<link>http://www.trystero.pl/archives/4339#comment-7387</link>
		<dc:creator>specnaz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2009 12:52:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.trystero.pl/?p=4339#comment-7387</guid>
		<description>Mam neostrade - i tu uwaga 320kb - tak tak to nie zart - ale to dzieki konkurencji na rynku moglem wybrac calego JEDNEGO operatora :D
Plus jest taki,ze umowa wygasa w grudniu...:D:D
w zwiazku z tym zadzwoniła do mnie babka z TP i oferuje mi &quot;konkurencyjna&quot; oferte cobym z nimi zostal -- 512kb za 50 zl słabo?? to sie nazywa troska o klienta!HAHA ale teraz juz mam wybor. TPSA funkcjonuje w alternatywnej rzeczywstosci - moze nawet francuskiej</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam neostrade &#8211; i tu uwaga 320kb &#8211; tak tak to nie zart &#8211; ale to dzieki konkurencji na rynku moglem wybrac calego JEDNEGO operatora <img src='http://www.trystero.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /><br />
Plus jest taki,ze umowa wygasa w grudniu&#8230;:D:D<br />
w zwiazku z tym zadzwoniła do mnie babka z TP i oferuje mi &#8222;konkurencyjna&#8221; oferte cobym z nimi zostal &#8212; 512kb za 50 zl słabo?? to sie nazywa troska o klienta!HAHA ale teraz juz mam wybor. TPSA funkcjonuje w alternatywnej rzeczywstosci &#8211; moze nawet francuskiej</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jc</title>
		<link>http://www.trystero.pl/archives/4339#comment-7386</link>
		<dc:creator>jc</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Sep 2009 09:34:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.trystero.pl/?p=4339#comment-7386</guid>
		<description>@Evilive
Z tego, ze dywidenda to nic, zdaje sobie doskonale sprawe. Wystarczy przypomniec slynna umowe na wykorzystanie loga Orange przez TPSA. Nawet software do Neostrady (ktory dopiero ze trzy lata temu stal sie wzglednie zdatny do uzycia) byl pisany przez jakas firme francuska za stosowne pieniadze. Straty jakie ponieslismy i ponosimy z powodu oddania w obce rece rynku telekomunikacyjnego az trudno oszacowac.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Evilive<br />
Z tego, ze dywidenda to nic, zdaje sobie doskonale sprawe. Wystarczy przypomniec slynna umowe na wykorzystanie loga Orange przez TPSA. Nawet software do Neostrady (ktory dopiero ze trzy lata temu stal sie wzglednie zdatny do uzycia) byl pisany przez jakas firme francuska za stosowne pieniadze. Straty jakie ponieslismy i ponosimy z powodu oddania w obce rece rynku telekomunikacyjnego az trudno oszacowac.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gość codzienny</title>
		<link>http://www.trystero.pl/archives/4339#comment-7385</link>
		<dc:creator>gość codzienny</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Sep 2009 06:10:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.trystero.pl/?p=4339#comment-7385</guid>
		<description>Od 20 lat robię w sektorze energetyki zawodowej. Dopowiem że w wyższej kadrze zarządzającej. Przez ten czas moja firma wybuliła na kolejne &quot;ekspertyzy&quot;, &quot;opracowania&quot;, &quot;koncepcje&quot;, &quot;plany&quot; etc (z których żaden nigdy nie przydał się nikomu do niczego) miliony złotych, nie jeden czy dwa ale co najmniej kilkanaście (o których wiem) i pewnie drugie tyle o których nie wie nikt poza zarządem. Wszystkie te opracowania kolesie konsultanci robili naszymi rękami dodając od siebie okładki. Czasem nawet odpalali kasę za zrobienie roboty za nich bo ich było na to stać. Sami sobie dopowiedzcie ile zlecający dostawał na boku od takiego zlecenia. Koszt praktycznie zerowy, zyski gigantyczne. To tyle w wiadomym temacie. Co do cen dostępu do netu w Polsce ja bym tam nie histeryzował. Mnie net kosztuje 5 dych/mc. Jeden browar (tylko Żywiec) dziennie to 3 zety, na mc to 100 (czy w USA dostanę dobre piwo za dolara?). Dajmy spokój z tym porównywanie co jest droższe w stosunku do czego i dlaczego. Do tego jeszcze te idiotyczne ulgi w PIT &quot;na internet&quot;. Szczyt debilizmu. Kupuję to na co mnie stać. To że mi się mercole podobają i chciałbym też takiego &quot;okularnika&quot; mieć nie znaczy że go kiedykolwiek kupię. Czy merc jest za drogi w relacji do impulsu TPSA czy bochenka chleba a może na odwrót? Zerknijcie do książki &quot;Mit złotej waluty&quot;. Są tam świetne tabele siły nabywczej przed wojną w kilkudzisięciu krajach liczone w walucie lokalnej i w złocie. Bardzo ciekawe wnioski. Polska miała najwyższe ceny liczone w złocie. Oparty o parytet złota system i tak by się u nas pierdyknął nawet gdyby &quot;Hitler i Stalin nie zrobili co swoje&quot;. Gigantyczny wzrost w relacji $-Au położył by Polskę (nasz dług był nominowany w złocie), no chyba że okradziono by obywateli znosząc tę ralację. Nie zdziwię się, jeśli dziś też mamy najwyższe ceny dóbr i towarów liczone w Au. Może Trystero to zbada :) Pozdro 4all</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od 20 lat robię w sektorze energetyki zawodowej. Dopowiem że w wyższej kadrze zarządzającej. Przez ten czas moja firma wybuliła na kolejne &#8222;ekspertyzy&#8221;, &#8222;opracowania&#8221;, &#8222;koncepcje&#8221;, &#8222;plany&#8221; etc (z których żaden nigdy nie przydał się nikomu do niczego) miliony złotych, nie jeden czy dwa ale co najmniej kilkanaście (o których wiem) i pewnie drugie tyle o których nie wie nikt poza zarządem. Wszystkie te opracowania kolesie konsultanci robili naszymi rękami dodając od siebie okładki. Czasem nawet odpalali kasę za zrobienie roboty za nich bo ich było na to stać. Sami sobie dopowiedzcie ile zlecający dostawał na boku od takiego zlecenia. Koszt praktycznie zerowy, zyski gigantyczne. To tyle w wiadomym temacie. Co do cen dostępu do netu w Polsce ja bym tam nie histeryzował. Mnie net kosztuje 5 dych/mc. Jeden browar (tylko Żywiec) dziennie to 3 zety, na mc to 100 (czy w USA dostanę dobre piwo za dolara?). Dajmy spokój z tym porównywanie co jest droższe w stosunku do czego i dlaczego. Do tego jeszcze te idiotyczne ulgi w PIT &#8222;na internet&#8221;. Szczyt debilizmu. Kupuję to na co mnie stać. To że mi się mercole podobają i chciałbym też takiego &#8222;okularnika&#8221; mieć nie znaczy że go kiedykolwiek kupię. Czy merc jest za drogi w relacji do impulsu TPSA czy bochenka chleba a może na odwrót? Zerknijcie do książki &#8222;Mit złotej waluty&#8221;. Są tam świetne tabele siły nabywczej przed wojną w kilkudzisięciu krajach liczone w walucie lokalnej i w złocie. Bardzo ciekawe wnioski. Polska miała najwyższe ceny liczone w złocie. Oparty o parytet złota system i tak by się u nas pierdyknął nawet gdyby &#8222;Hitler i Stalin nie zrobili co swoje&#8221;. Gigantyczny wzrost w relacji $-Au położył by Polskę (nasz dług był nominowany w złocie), no chyba że okradziono by obywateli znosząc tę ralację. Nie zdziwię się, jeśli dziś też mamy najwyższe ceny dóbr i towarów liczone w Au. Może Trystero to zbada <img src='http://www.trystero.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Pozdro 4all</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

