Rynek kapitałowy zawsze dostarczał doskonałych przykładów pokazujących co dzieje się z obrotem na wolnym rynku i pomyślnością ekonomiczną uczestników tego obrotu w warunku asymetrycznego dostępu do informacji. Dzisiejsze zachowanie amerykańskich indeksów przed i po publikacji wskaźnika Chicago PMI za wrzesień stanowi dobry przykład takiej sytuacji.

O godzinie 9:45 czasu wschodniego, o 15:45 czasu polskiego, opublikowany został Chicago PMI – wskaźnik obrazujący stan wytwórczości w regionie Chicago na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród managerów ds. zakupów. Wskaźnik ten ma znaczenie głównie dlatego, że poprzedza publikację dużo ważniejszego wskaźnika ISM i na jego podstawie można przewidywać zachowanie ISM (czyli pełni podobną rolę jak raporty ADP i Challengera dla miesięcznego raportu z rynku pracy – NFP).

Opublikowany dzisiaj Chicago PMI wypadł dużo gorzej od prognoz. Wyniósł 46,1 przy prognozie 52 i odczycie z sierpnia na poziomie 50. Wynik poniżej 50 oznacza dekoniunkturę, wynik powyżej 50 oznacza rozwój. Ten zły odczyt poprzedził gwałtowny spadek indeksów w USA, który przełożył się na ponad trzydziestopunktowy spadek WIG20 w ostatnich 30 minutach sesji giełdowej.

Problem w tym, że amerykańskie indeksy zaczęły gwałtownie spadać na kilka minut przed publikacją raportu – zupełnie tak jakby jakaś grupa inwestorów miała dostęp do danych wcześniej. Wyglądało to tak:

Za Bespoke

Za Bespoke

Czy mieliśmy do czynienia z kolejnym skandalem na rynku finansowym i insider trading na dużą skalę? Okazuje się, że nie stało się nic nielegalnego. Bespoke wyjaśnił, że pewna grupa inwestorów rzeczywiście miała wcześniejszego dostęp do informacji o odczycie Chicago PMI. Inwestorzy uczciwie płacą za ten przywilej $200 miesięcznie. W zamian otrzymują wyniki raportu o 3 minuty przed jego publiczną publikacją. Wszystko to widać na tym wykresie:

Za Bespoke

Za Bespoke

Co z tego wynika? Po pierwsze należy pamiętać, że ruchy na amerykańskich indeksach na 3 minuty przed publikacją Chicago PMI (zawsze w ostatni roboczy dzień miesiąca) to coś więcej niż szum rynkowy i mogą już stanowić reakcję na dane. Po drugie, warto sobie uświadomić, że rynek finansowy ze względu na swój charakter to jeden z najbardziej symetrycznych pod względem dostępu do informacji sektorów gospodarki. Inne sektory, jak choćby ubezpieczenia zdrowotne odznaczają się dużo większą asymetrycznością informacji, czyli nierównym do niej dostępem.


Podziel się z innymi:
  • Google Bookmarks
  • Print
  • email
  • Wykop
  • MySpace
  • Twitter
  • Technorati
  • Facebook
  • PDF

Podobne zagadnienia omówiłem w tekstach:

  1. Upadłość KHS Krosno SA – o wartości informacji
  2. Kiedy należy martwić się o hiperinflację?