W opublikowanym 4 listopada raporcie, Fitch, prognozuje globalny wzrost gospodarczy na poziomie 1% w 2009. To najniższa wartość od początku lat dziewięćdziesiątych i wyjątkowo rozczarowujące tempo rozwoju jeśli wziąć pod uwagę, że w ostatnich pięciu latach wzrost gospodarczy na świecie wynosił około 3.5% rocznie.
1% wzrostu to także znacznie poniżej poziomu 3%, który dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego jest granicą pomiędzy ekspansją a recesją. Głównym powodem osłabienia gospodarki globalnej według Fitch ma być recesja w rozwiniętych gospodarkach. Produkt krajowy brutto USA, strefy euro, Japonii i Wielkiej Brytanii ma zmniejszyć się o 0.8%. Jeśli przewidywania Fitch się sprawdzą, będzie to największy spadek PKB w rozwiniętym świecie po drugiej wojnie światowej.
By umieścić te dane w historycznej perspektywie zrobiłem w Excelu wykres za The World Economy, pokazujący rozwój gospodarki globalnej od 1000 roku do czasów współczesnych. Jednoprocentowy wzrost nie spowodowany katastrofami, wojnami, zmianami klimatu jest nietypowy dla globalnej gospodarki w ostatnich 200 latach. Ewentualny spadek światowego PKB byłby wydarzeń historycznie wyjątkowym.
Jeszcze drobna uwaga: oczywiście zdaję sobie sprawę, że wykres przedstawia ŚREDNI wzrost i w pokazanych okresach były lata globalnej recesji. Rozsądek podpowiada jednak, że były one związane z niekorzystnymi wydarzeniami historycznymi, społecznymi, klimatycznymi, etc., a nie z samą gospodarką światową.
Related posts:








