Lincoln i Lenin mówiący jednym głosem? Lincoln i Lenin mówiące jednym głosem o potrzebie likwidacji całej grupy społecznej? Wydaje się nieprawdopodobne ale okazuje się prawdziwe. Porównajmy dwie wypowiedzi: ‘Tak długo jak spekulanci nie dostaną od nas tego na co zasługują, to jest kuli w łeb, nic nie osiągniemy’ – to Lenin. ‘Z mojej strony, życzę każdemu spekulantowi by ktoś odstrzelił mu diabelski łeb’ – to Lincoln jakiego zapewnie nie znacie.

Od początku istnienia gospodarki towarowej idea ludzi, którzy zarabiają pieniądze, mimo że niczego nie produkują budziła intelektualną odrazę w głowach szarych zjadaczy chleba. Wraz z powstaniem giełd towarowych, a później kontraktów futures, spekulanci stali się idealnym kozłem ofiarnym wszelkich indywidualnych i zbiorowych niepowodzeń biznesowych. Kontrakty terminowe, jeśli pominiemy handel tulipanami w Holandii i handel ryżem w Japonii  - rynki, o których wiemy zbyt mało by traktować je jak rozwinięte rynki futures na towary, wprowadzone zostały w USA, tuż po Wojnie Secesyjnej. Osoby zajmujące się handlem na tym rynku od razu stały się przedmiotem nienawiści farmerów. Jednym priorytetowych postulatów powstania Grangera z 1886 roku w USA była delegalizacja rynków futures na towary rolnicze, które komisje Kongresu nazywały ‘silnikiem zła i opresji’ (1892), ‘jaskinią diabelskich operacji’ (1888) ‘zdolnych zniszczyć wszystkie klasy społeczne’ (1893).

Zabawne jak świat w szaleńczym pędzie zmian niewiele się zmienia. W 2008 roku trwają przesłuchania w Kongresie, których celem jest ustalenie winnych szaleńczej zwyżki na rynku ropy naftowej. Głównymi oskarżonymi jak zawsze są spekulanci. Coś się zmieniło. Tym razem spekulanci oskarżani są o wywindowanie cen towarów. Przez zdecydowaną część wieków XIX i XX oskarżano ich o zaniżanie cen surowców rolniczych. To znaczy, o zaniżanie cen oskarżali spekulantów rolnicy. Przetwórcy krytykowali spekulantów za działania na rzecz wzrostu cen. Jednego roku, 1890, Amerykańskie Stowarzyszenie Farmerów uchwaliło rezolucję potępiającą spekulacje prowadzące do spadku cen pszenicy a Amerykańskie Stowarzyszenie Młynarzy potępiło handel, którego skutkiem jest wzrost cen zboża. I bądź tu mądry. Ta anegdotyczna historia wyjawia całą prawdę o krytykach spekulacji: nie lubią jej gdy przez nią tracą, gdy dzięki niej zarabiają milczą jakby ktoś im włożył plik banknotów w usta.

Oczywiście wszystkie zarzuty dotyczące siły spekulacji, która zwiększa lub obniża ceny są absurdalne z jednego prostego powodu: w każdym czasie, na każdym rynku futures jest dokładnie tyle samo pozycji długich i krótkich, zawsze tyle samo kapitału ‘gra’ pod zwyżkę cen co ‘gra’ pod spadek cen. To fundamentalna cecha rynków futures. Spadek lub wzrost cen jest wyrazem racjonalnych, lub nieracjonalnych, emocjonalnych, oczekiwań co do poziomu cen w przyszłości.

Kontrakty futures na rynkach towarowych pełnią niezwykle istotne funkcje ekonomiczne. Przede wszystkim umożliwiają tanie i proste zabezpieczenie, czyli hedge, dla wytwórców towarów i ich przetwórców. Młynarze nie muszą kupować tysięcy ton pszenicy i jej magazynować: mogą kupić kontrakty terminowe na pszenice. Jeśli cena pszenicy wzrośnie to zapłacą za nią więcej w przyszłości ale wydatek ten pokryją zyskiem z transakcji terminowej. Odwrotne działania mogą podejmować farmerzy. Gdzieś pomiędzy tymi dwoma rodzajami komercyjnych inwestorów są spekulanci, czyli mówiąc technicznie, inwestorzy, którzy kupują lub sprzedają dany produkt tylko po to by odsprzedać lub odkupić go po wyższej lub niższej cenie, która antycypują w dniu zawarcia spekulacyjnej pozycji. Spekulanci zapewniają płynność na rynkach terminowych, która w praktyce oznacza mniejsze fluktuacje cenowe.

To czym zajmują się ekonomiści to sprawdzanie czy rynki futures zwiększają czy zmniejszają wahania cen. Wyniki tych badań są jednoznaczne: rynki futures nie tylko skokowo obniżają sezonowe wahania cen (czyli takie związane z czasem siewu i żniw i porą roku) ale zgromadzony materiał statystyczny sugeruje, że rynki terminowe obniżają też tradycyjne fluktuacje cen (w okresach miesięcznych czy tygodniowych) Badania te przeprowadzono obserwując ruchy cen przed ustanowieniem Chicago Board of Trade (CBOT). Innym polem badań są konsekwencje zdelegalizowania i przywrócenia Berlińskie Giełdy Zbożowej na przełomie XIX i XX wieku oraz federalnego prawa zakazującego handlowania kontraktami terminowymi na… cebulę.

O tym ostatnim jeszcze napiszę. Na razie zagadka: w którym roku w USA zakazano kontraktów na cebulę? 

 

 

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

No related posts.