Czasem po prostu opadają ręce gdy czyta się wywiady z polskimi politykami albo byłymi politykami. Dziś trafiłem na wywiad z Kazimierzem Marcinkiewiczem, byłym premierem, byłym reprezentantem Polski w radzie dyrektorów Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, byłym doradcą p.o. prezesa banku PKO i byłym kandydatem na prezesa PKO – a więc człowiekiem, który z racji zawodowego doświadczenia powinien posiadać choćby szczątkową wiedzę o rynku kapitałowym.
Fragment wywiadu, który ukazał się w listopadowym numerze miesięcznika Rynek Kapitałowy:
Gdyby jakimś sposobem spłynęło na Pana 10 mln euro?
Od razu inwestuję. Nie zmieniam mojego życia, ale inwestuję przez dobry bank, dobrych specjalistów. W krótkim czasie są w stanie podwoić kwotę. Potem pomyślę.
Oczywiście powstaje pytanie co Marcinkiewicz ma na myśli mówiąc ‘krótki czas’. Kwartał? Rok? Kilka lat? Dla mnie krótki czas na rynku kapitałowym to kilka minut, dla większości ludzi to chyba kilka miesięcy. Czy rzeczywiście są specjaliści potrafiący podwoić pieniądze w kilka miesięcy?
Przekonanie o tym, że w krótkim czasie można podwoić pieniądze na rynku jest typowe dla ignoranta i nowicjusza. Doświadczony inwestor nie myśli o inwestycjach na rynku kapitałowym w kategorii ‘podwoić’ nie mówiąc o ‘podwoić w krótkim czasie’. To niewiarogodne, że człowiek z pewnym doświadczeniem zawodowym, w 2008 roku – najgorszym roku na rynku kapitałowym od wielu lat, wierzy w podwajanie pieniędzy w krótkim czasie.
Pozostaje poprosić Marcinkiewicza o namiary na tych specjalistów. Żeby się tylko nie okazało, że to bracia Lehman.