Zdaję sobie sprawę, że wybrałem wyjątkowo kontrowersyjny tytuł. Z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że napiszę o ryzyku kredytowym, które nie jest równoznaczne z wiarogodnością. Po drugie dlatego, że o ile Buffeta można utożsamić z Berkshire Hathaway, to utożsamianie prezesa NBP z Polską jest już pewnym nadużyciem – choć wydaje się, że obok ministra finansów jest najbardziej odpowiednią osobą do gwarantowania wypłacalności Polski. Po trzecie notowania credit default swaps dla korporacji i państw rządzą się trochę innymi prawami.
Tym niemniej, CDS na dług Berkshire Hathaway są już notowane na poziomie 475 punktów (tutaj ktoś pisze o poziomie 560 punktów) czyli około 2.5 razy drożej niż CDS na polskie obligacje rządowe (około 185 punktów). Z zestawienia, które podałem jakiś czas temu wynika, że cena CDS Berkshire osiągnęła poziomu CDS na dług rosyjski.
Sytuacja pozornie wygląda kuriozalnie ponieważ Berkshire Hathaway jest firmą o ratingu AAA, która dysponuje ponad 30 miliardami dolarów w gotówce. Sporą wiarę w zdolności Buffeta i możliwości Berkshire przejawia też rynek akcyjny, który wycenia spółkę około10% powyżej jej wartości księgowej (wyceniał, akcje BH spadły dziś o 12% do 84 000$ za akcje) z 30 czerwca, a ta ostania zapewne się obniżyła.
Być może mamy do czynienia z czystą spekulacją albo nieefektywnością mało płynnego rynku. Być może jednak inwestorzy zaczęli uwzględniać ryzyko jakie towarzyszy każdemu ubezpieczycielowi (ten dział odpowiada za dużą część biznesu BH). Możliwe jest także, że rynek dyskontuje utratę ratingu AAA – wydarzenie, które może podwyższyć koszty działania Berkshire Hathaway. Wreszcie, istnieje też możliwość, że inwestorzy zrozumieli, iż Buffet inwestujący setki milionów dolarów w derywaty (między innymi opcje), które kiedyś nazywał finansową bronią masowego rażenia, dokonujący ryzykownych inwestycji w były bank inwestycyjny Goldman Sachs i zarządzający firmą, której większość zysków pochodzi z działalności ubezpieczeniowej (w tym reasekuracyjnej) nie jest już tym samym inwestorem, którym był w dekadę temu.
Podobne zagadnienia omówiłem w tekstach: