Pytanie nie jest podchwytliwe choć tysiące oszołomów w naszym pięknym kraju od dawna zna odpowiedź i zapewne nie zgodzi się z wyjaśnieniem jakie zamierzam zaproponować. Ponieważ temat tylko częściowo związany jest z rynkami kapitałowymi nie będę przedłużać i napiszę, że właścicielem Ameryki wydaje się być amerykański rząd.

Proszę zobaczyć tę mapę:

Nie będę ukrywał, że zaskoczyły mnie te dane. Trudno uwierzyć, że 85% Nevady 69% Alaski i 45% Kalifornii należy do rządu federalnego. Własność amerykańskiej administracji obejmuje bazy wojskowe, parki narodowe, rezerwaty  oraz tereny indiańskich rezerwatów (Czy te ostatnie nie powinny nalezec do… Indian?). Część z tych terenów udostępniania jest komercyjnym dzierżawcom, którzy prowadzą na nich gospodarkę leśną, zajmują się górnictwem i inną działalnością biznesową.

Koncentracja własności rządu federalnego na zachodzie ma chyba związek ze sposobem w jaki te tereny trafiły do USA po zwycięskiej wojnie z Meksykiem w 1848 roku a więc z faktem, że od początku były własnością rządu w przeciwieństwie do terenów na wschodzie, które miały swoich właścicieli przed pojawieniem się USA na mapie.

Dwa pytania mnie dręczą: kto jest drugim największym właścicielem ziemi w USA i jak ta sprawa wygląda w Polsce? Wydaje się, że w naszym kraju rząd także jest właścicielem największej powierzchni ziemi (oczywiście kontroluje te tereny przez różne agencje jak Agencja Mienia Wojskowego, Lasy Panstwowe i inne). A kto jest na drugim miejscu?

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

No related posts.