Mistrzostwa Świata w piłce nożne odbywające się w RPA zwróciły uwagę całego świata na Afrykę. Co ciekawe, większość komentarzy posiada pozytywny i optymistyczny wydźwięk co jest związane z faktem, że miniona dekada należała do najlepszych w historii Afryki. W latach 2000-2008 średni roczny wzrost gospodarczy wyniósł 4,9%, przy 2,4% w latach 90’ XX wieku. Nie miało to jednak większego wpływu na gospodarkę globalną ponieważ afrykańska gospodarka jest relatywnie niewielka, z PKB na poziomie 1,6 biliona dolarów odpowiada Brazylii czy Rosji.

W popularnej opinii afrykański wzrost gospodarczy z minionej dekady związany był z hossą na rynku towarowym. Badania McKinsey Global Institute pokazują jednak, że sektor surowcowy odpowiadał bezpośrednio za około 1/3 afrykańskiego wzrostu gospodarczego. Pozostała część wzrostu pochodziła ze zmian strukturalnych w afrykańskiej gospodarce. Dzięki reformom politycznym i gospodarczym wzrosła produktywność afrykańskiej gospodarki, która jeszcze w latach 80’ i 90’ spadała.

Za McKinsey

Za McKinsey

Zastanawiam się na ile wzrost w innych sektorach gospodarki, na przykład w handlu detalicznym, jest wynikiem poprawy sytuacji dochodowej związanej z przychodami z eksportu surowców. W przypadku Afryki Subsaharyjskiej eksport minerałów wzrósł z 11 mld USD  do 96 mld USD w minionej dekadzie.

Warto jednak zaznaczyć, że mimo uśrednionego wzrostu całego kontynentu pozostaje on podzielony na państwa, które odniosły umiarkowany sukces i są na dobrej drodze do względnego dobrobytu oraz państwa, które od kilku dekad nie potrafią wejść na tę drogę. Pokazuje to poniższy wykres, na którym przedstawiono wielkość PKB, PKB per capita, udział eksportu w PKB oraz udział usług i produkcji przemysłowej w PKB w poszczególnych państwach Afryki:

Za McKinsey

Za McKinsey

Dobrą ilustracją zmian, które zachodzą w Afryce jest rynek telefonii komórkowej. Zastanawiam się jakie liczy podaliby czytelnicy zapytani o penetrację (liczbę telefonów komórkowych na 100 mieszkańców) rynku telefonii mobilnej w Afryce? Obecnie, około 45% Afrykańczyków ma telefon komórkowy, 65% żyje w zasięgu sygnału. W przypadku penetracji rynku, 45% to poziom Polski z 2003 roku. Jest całkiem prawdopodobne, że Afryka ‘przeskoczy’ relatywnie drogi i mało efektywny etap telefonii stacjonarnej i ‘dogoni świat’ w przypadku telefonii komórkowej.

Za McKinsey

Za McKinsey

Czy rozwój gospodarczy w Afryce ma jakieś znaczenie dla inwestorów? Przy pojawiających się opiniach, że w globalnym portfelu akcyjnym waga rynków wschodzących powinna odpowiadać wadze rynków dojrzałych tzw. frontier markets mogą stać nowymi emerging markets. Być może za kilka, kilkanaście inwestorzy będą szukali ekstra zysków w Afryce i południowej Azji a nie w BRIC i EMEA.

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Wzrost i uzębienie, a rozwój gospodarczy
  2. Zanim napiszesz ‘a w XIX wieku to…’
  3. Dlaczego wzrost gospodarki globalnej na poziomie 1% jest problemem?
  4. Skąd pomysł, że sektor finansowy jest przerośnięty?
  5. Skąd się wziął bąbel na aktywach kapitałowych?