Spadająca cena ropy najprawdopodobniej nie przysłuży się stabilizacji globalnego systemu polityczno-gospodarczego. Podstawowym problemem związanym z taniejącą ceną ropy jest fakt, że wiele krajów uzależnionych od dochodów z jej eksportu zaplanowało swoje budżety w oparciu o określoną, prognozowaną cenę ropy. Jeśli cena ropy okaże się niższa, kraje te będą musiały walczyć z gigantycznymi deficytami budżetowymi lub gwałtownie ciąć wydatki budżetowe.

W obydwu scenariuszach może dojść do destabilizacji sytuacji polityczno-gospodarczej – albo wskutek kryzysu walutowego, albo wskutek niepokojów społecznych wywołanych cięciami w wydatkach. W najtrudniejszej sytuacji w przypadku utrzymywania się cen ropy naftowej na obecnym poziomie ($50 do $60 za baryłkę) znajdą się kraje najbardziej narażone na kryzysy wewnętrzne. Sporządziłem tabelkę, która pokazuje na jakich założeniach co do ceny ropy w 2009 roku poszczególne kraje zaplanowały swoje budżety. Tam gdzie to możliwe podałem także jaką część budżetu stanowią dochody z eksportu ropy – im większa część dochodów rządowych pochodzi z opodatkowania produkcji i eksportu ropy, tym większy będzie wpływ niskich cen ropy na ewentualny deficyt budżetowy.

Kraj Cena ropy w dolarach, na której oparto budżet na 2009 rok Udział dochodów z ropy w budżecie
Rosja 95**/70*
Iran 115* 57.8%*
Wenezuela**** 90* 46.5%*
Nigeria 80* 85%*
Meksyk 80*
Bahrajn 70***
Arabia Saudyjska 54***
Abu Zabi 40***

Źródła:
* Financial Post
** Newsweek – dobry tekst o problemach Rosji
*** Fitch
**** Budżet kraju zbalansowany jest oficjalnie przy cenie $60 za baryłkę ale zdecydowanie przeszacowano w nim (tradycyjnie) poziom wydobycia

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Czy droga ropa odwróci bieg globalizacji?
  2. Kilka uwag o cenie ropy naftowej poniżej 70$ za baryłkę
  3. Kilka uwag o rosyjskiej gospodarce
  4. Spekulacja na rynku ropy – kontrargumenty
  5. Czy gdzieś jeszcze jest hossa?