Chciałbym jeszcze na chwilę powrócić do drażliwego problemu przyrostu demograficznego, a konkretnie dzietności. Otóż, część czytelników zakwestionowała istnienie związku pomiędzy poziomem edukacji kobiet a ich dzietności co skłoniło mnie do sprawdzenia tej kwestii.

Chciałbym więc pokazać dwa wykresy, które naturalnie nie pokażą związku przyczynowo-skutkowego ale korelację pomiędzy poziomem edukacji kobiet a dzietności. Wykresy pochodzą z GapMinder. Pierwszy z nich przedstawia na osi OY odsetek piśmiennych dorosłych kobiet w społeczeństwie a na osi OX dzietność mierzoną jako total fertility:

Za GapMinder

Za GapMinder

Drugi wykres na osi OY prezentuje liczba dziewcząt przypadających na 100 chłopców w szkolnictwie podstawowym i drugiego stopnia a na osi OX dzietność mierzoną jako total fertility:

Za GapMinder

Za GapMinder

GapMinder nie posiada funkcji liczenia korelacji więc czytelnicy będą musieli dostrzec ją ’gołym okiem’. Należy podkreślić, że ekonomiści (wspierani zapewne przez socjologów) nie widzą tylko korelacji pomiędzy poziomem edukacji kobiet a dzietnością i piszą o związku przyczynowo-skutkowym.  Kilka naturalnych eksperymentów stworzyło zresztą adekwatną do wysunięcia takiego wniosku bazę danych. Na przykład, w latach 70’ w Nigerii w niektórych prowincjach wprowadzono darmową edukację podstawową. Następnie z powodów problemów budżetowych, zniesiono ją. Okazało się, że dziewczynki ‘wystawione’ tylko na kilka lat edukacji miały dużo niższą dzietność jako kobiety niż dziewczynki, które nie wzięły udziału w edukacyjnym eksperymencie.

Zgodnie z teorią ekonomiczną wpływ edukacji na dzietność ma miejsce przez kanał zarobków. Wykształcenie podnosi poziom potencjalnych zarobków. Utracone zarobki to koszt macierzyństwa dla kobiety. Im wyższa edukacja tym wyższa zarobki a więc wyższe koszty macierzyństwa. Oczywiście jest to duże uproszczenie. Zwrócił na to uwagę Bryan Caplan i czytelnicy jego bloga, którzy zaproponowali kilka hipotez pomocniczych:

  • wykształcenie zmienia system wartości, eksponuje kobiety na nowe wartości konkurencyjne dla macierzyństwa
  • edukacja podwyższa własne zasady dotyczące macierzyństwa (ludzie wykształceni więcej i lepiej zajmują się dziećmi) co przy przywiązaniu do tych zasad ogranicza liczbę potomstwa
  • system edukacyjny wymuszą większą autokontrolę co może mieć nieocenione skutki w procesie planowania rodziny
  • długość edukacji w państwach rozwiniętych może zwyczajnie skracać czas dostępny dla macierzyństwa
  • edukacja może zmieniać preferencję pomiędzy ;liczbą’ a ‘jakością’ dzieci na rzecz jakości (mniej dzieci ale otoczonych lepszą opieką)