Paul Kedrosky, znów skierował moją uwagę na interesujące dane. General Electric opublikował na swojej stronie wizualizację zmian kształtu piramidy demograficznej w latach 1950 – 2050 we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Chinach, Japonii, Korei i USA. Sensacyjnych wniosków w zawartych w wykresach danych wyciągnąć nie można. Potwierdzają one po prostu, że świat się starzeje w szybkim tempie. Część czytelników może jeszcze zapytać ‘co ma do tego General Electric?’. Otóż, jednym z segmentów biznesowych GE jest produkcja specjalistycznego sprzętu medycznego – procesy demograficzne maja więc duże znaczenie dla popytu na produkty GE.

Wybrałem z wizualizacji dwa państwa – Chiny i USA oraz trzy lata – 1950, 2010 i 2050, ponieważ chciałbym pokazać zmianę kształtu piramidy demograficznej w największej i drugiej pod względem wielkości gospodarce świata. Proszę zwrócić uwagę na ostatni wykres ponieważ pokazuje on coś na co od jakiegoś czasu zwracam uwagę: w 2050 roku Chiny będą mieć ‘gorszą’ strukturę demograficzną od USA. Chiny starzeją się w bardzo szybkim tempie i w 2050 roku dołączą praktycznie do klubu ‘staruszków’ reprezentowanego przez Japonię i Koreę Południową.

Za General Electric

Za General Electric

Możemy więc powiedzieć o pierwszym ważnym motywie inwestycyjnym, który powstanie przez połączenie dwóch zjawisk: wzrostu zamożności Chin (i innych państw) i starzenia się chińskiego społeczeństwa (i innych społeczeństw). Powstanie mega-rynek na produkty skierowane dla seniorów. Chiny będą ważną częścią tego rynku ale tworzyć go będą praktycznie wszystkie państwa rozwinięte i gospodarki, które w najbliższych dekadach dołączą lub zbliżą się do tego grona.

Niestety, zmiana struktury demograficznej będzie miała także silne negatywne skutki dla rozwoju gospodarczego na świecie. Otóż, w ostatnich dekadach wiele państw korzystało z dywidendy demograficznej. Dywidenda demograficzna pojawia się wtedy gdy w relatywnie młodym społeczeństwie na rynek pracy wkracza dużo grupa ludzi z boomu demograficznego (są w wieku produkcyjnym, płacą podatki, nie pobierają rent ani emerytur a ich leczenie niewiele kosztuje) a jednocześnie wyraźnie spada dzietność. Wtedy powstaje sytuacja, w której na jednego pracującego przypada niewielu niepracujących (dzietność obniża populację dzieci i młodzieży a w młodym społeczeństwie nie ma zbyt wielu seniorów). Taka sytuacja sprzyja też wysokiej stopie inwestycji a to działa bardzo pobudzająco na wzrost gospodarczy. W państwach zachodnich dywidenda demograficzna już się wyczerpała i nadszedł czas zapłaty – relatywnie niewielka liczba pracujących ma na utrzymaniu coraz więcej seniorów. W najbliższych dekadach, dywidenda demograficzna wyczerpie się w Chinach i innych państwach wschodzących.

Za General Electric

Za General Electric

Zmiany demograficzne będą też olbrzymim obciążeniem dla… rynku nieruchomości. Kluczowym elementem łańcucha zakupów na rynku nieruchomości są młodzi ludzie kupujący pierwsze mieszkanie/dom. Ze względu na zmiany demograficzne pokolenie młodych ludzi, którzy teraz wkraczać będzie na rynek nieruchomości będzie mniejsze niż wcześniejsze pokolenie. W większości państw nowych potencjalnych kupców będzie od 10% do 20% mniej, w państwach w wyjątkowo złej sytuacji demograficznej będzie ich mniej o 30% do 40%. A to oznacza po prostu dużo niższy popyt.

Za General Electric

Za General Electric

To naturalnie, tylko niewielka część konsekwencji zmian demograficznych dla globalnej gospodarki. Innymi skutkami zajmę się w następnych tekstach.