Na blogu, którego ostatnio dodałem do śledzonych (już za samą nazwę mógłbym to zrobić – Department of Numbers brzmi świetnie) pojawiły się wykresy pokazujące zmianę udziału poszczególnych typów podatków w amerykańskim PKB. Co się okazało? Po pierwsze, poziom federalnego opodatkowania w USA znajduje się w tej chwili na poziomie z początku lat 50’. To by był mój komentarz w sprawie ‘pełzającego socjalizmu’ w USA. 

Po drugie, okazuje się, że ostatnim półwieczu gwałtownie spadł udział podatków korporacyjnych jako odsetek PKB. Wzrósł natomiast udział podatków od dochodów osobistych i podatków na ubezpieczenie społeczne. Nie muszę dodawać, że ten ostatni typ podatku jest wyraźnie regresywny – biedniejsi ludzie płacą większą część swoich dochodów na składkę emerytalna niż bogatsi.

Zrobiłem więc wykres udziału dochodów z CIT w PKB by skupić się na tym jednym zagadnieniu. Dane pochodzą z Tax Policy Center.

Za Tax Policy Center
Za Tax Policy Center

Być może czytelnicy zastanawiają się więc co się działo z zyskami korporacji po podatkach. Być może mniejszy udział podatków korporacyjnych w PKB to efekt mniejszego udziału zysków przedsiębiorstw w dochodzie narodowym. Nic z tych rzeczy:

 Za The Northern Trust Company

Za The Northern Trust Company

Mamy więc sytuację, w której rośnie udział zysków przedsiębiorstw jako części PKB, jednocześnie spada też udział podatków korporacyjnych jako części PKB. To jest chyba wymarzona sytuacja do przyśpieszonego wzrostu gospodarki, czyż nie? Zobaczmy więc zmianę roczną PKB per capita:

Za Angry Bear
Za Angry Bear

Ot, zagadka. Tym większa, że jest ktoś kto ponosi koszty tej polityki. To pracownicy. Udział wynagrodzeń w dochodzie narodowym spadł o około dziesięć procent w ostatnim półwieczu, z około 50% do około 45%.