Stowarzyszony z Wall Street Journal blog Real Time Economics zamieścił bardzo długi wywiad z Davidem Rosenbergiem. Rosenberg jest powszechnie uważany za niedźwiedzia. Trudno jednak stwierdzić czy pesymistyczne, niedźwiedzie skrzywienie Rosenberga jest większe niż optymistyczne, bycze skrzywienie większości analityków.

Co prawda Rosenberg ‘przespał’ wieki rajd na rynku akcyjnym od marca 2009 roku – na co zwraca uwagę wielu jego krytyków – ale w tym samym czasie zwracał uwagę na atrakcyjne możliwości inwestycyjne na rynku obligacji i surowców, także złota.

W tym wywiadzie Rosenberg zwraca uwagę na kilka motywów, które dla stałym czytelników jego analiz nie będą żadną niespodzianką:

  • Rosenberg uważa, że szanse na drugie dno recesji są spore, większe od 50%
  • podkreśla, że większość wzrostu gospodarczego w ostatnim roku pochodziła z cyklu zarządzania zapasami i rządowej stymulacji
  • prognozuje, że wzrost PKB w III kw. 2010 może być zbliżony do zera a w IV kw. gospodarka może się kurczyć
  • Rosenberg podkreśla ‘wyjątkowość’ ostatniej recesji, która nie jest zwykłą korektą we wzroście PKB lecz zjawiskiem determinowanym przez delewarowanie gospodarki czyli istotną korektę na rynku kredytowym – to pierwsza taka recesja po II wojnie światowej

Duża część wywiadu poświęcona jest optymalnej polityce budżetowej i monetarnej. Rosenberg skłania się ku pozwoleniu na wygaśnięcie cięć podatkowych Busha. Podkreśla, że w przypadku rządowego bodźca wydatkowego kluczowy jest jego trwały efekt gospodarczy. Zwraca uwagę, że klucz do trwałego ożywienia gospodarczego leży w poprawie na rynku pracy.

Pod koniec wywiadu Rosenberg podaje swoje prognozy dotyczące rynku kapitałowego. Analityk Gluskin, Sheff & Associates tradycyjnie odpiera zarzuty o to, że jest wiecznym niedźwiedziem. Podkreśla, że dotyczy to jedynie rynku akcyjnego i dodaje, że przez całe dwie dekady lat 80’ i 90’ był bykiem. Cały wywiad znajduje się poniżej.

Zgadzacie się z opiniami Rosenberga?