Paul Kedrosky zamieścił na swoim blogu mapę, która moim zdaniem bardzo wiele wyjaśnia w dyskusji o przemieszczaniu się siły gospodarczej z państw rozwiniętych do gospodarek wschodzących, przede wszystkim Chin, Indii i innych państw Azji. Myślę, że można powiedzieć, że globalny gospodarczy środek ciężkości przemieszcza się na południe i na wschód. To chyba bardziej trafny opis niż stwierdzenie, że przesuwa się z Oceanu Atlantyckiego nad Pacyfik.

Otóż, proces tez wyda się zupełnie normalny gdy spojrzymy na rozmieszczenie światowej populacji na poszczególnych długościach i szerokościach geograficznych:

Za Paul Kedrosky

Za Paul Kedrosky

Proces globalizacji pozwolił miliardom ludzi w państwach wschodzących zmniejszyć przepaść dzielącą ich do społeczeństw rozwiniętych. Nie stało się to wskutek zubożenia bogatych społeczeństw, to raczej zamożność państw wschodzących rosła szybciej. Przy zdecydowanej przewadze demograficznej państw wschodzących musi to oznaczać wzrost ich znaczenia w globalnej gospodarce.