Wspominałem już o najnowszym raporcie analitycznym UBS, w którym analitycy prognozują wzrost gospodarczy w najbliższej dekadzie. Posługują się w tym celu modelem korzystającym z danych historycznych z ostatnich kilku dekad. Wśród najważniejszych czynników branych pod uwagę przez model UBS znalazły się:

  • trend demograficzny: zmiana dependency ratio
  • poziom rozwoju gospodarczego: względem USA
  • poziom inwestycji w gospodarce: liczonych jako odsetek PKB
  • zmiana ryzyka finansowego: to czy gospodarka będzie się lewarować czy delewarować
  • zmiana udziału eksportu w produkcie krajowym brutto

Model UBS stworzył takie zestawienie dla poszczególnych regionów:

Za UBS

Za UBS

W przypadku poszczególnych państw, wyniki analizy UBS przedstawiają się następująco:

Za UBS

Za UBS

Wygląda na to, że powrót polskiej gospodarki na ścieżkę 4%-5% wzrostu gospodarczego jest zdaniem UBS bardzo mało realny. Z modelu UBS wynika także, że wzrost gospodarczy będzie wyraźnie niższy w następnej dekadzie niż w latach 1998-2008 – co zresztą żadną niespodzianką nie jest. Zaskakiwać może natomiast skala dywergencji pomiędzy tempem rozwoju państw rozwiniętych i rynków wschodzących.

Warto jednak zwrócić uwagę na różnicę pomiędzy prognozą UBS a konsensusem prognoz dla poszczególnych państw:

Za UBS

Za UBS

Ktoś bardzo się myli.