Zabawna historia. Mój spór z Adamem Dudą, ściągnął na jego blog wielu zapomnianych przeze mnie blogerów. Pojawił się na przykład Panika 2008, który dał wyraz swojej frustracji związanej z faktem, że piszący te słowa ma otwarty przewód doktorski: Ja się ubawiłem przednie czytając tyrady imć niedoszłego eksperta (bo ekspert MUSI mieć PhD, hahaha) Trystera. Więcej takich!

Ze zdumieniem stwierdzam, że moja działalność naukowa irytuje moich wrogów bardziej niż fakt, że utrzymuję się z inwestowania na rynku kapitałowym. Sądziłem, że to właśnie fakt zarabiania przyzwoitych pieniędzy na rynku będzie pretekstem do najbardziej absurdalnych oskarżeń. Myliłem się. Widać nienawiść do ‘jajogłowych’ jest silniejsza niż nienawiść do ‘spekulantów’.

Wszedłem więc na blog Panika 2008 i zobaczyłem fascynujący wpis oparty o jedno z najbardziej znanych przemówień JFK. Kennedy, swoim ‘secret society speech’ zapewnił sobie popularność wśród wyznawców najbardziej kuriozalnych teorii spiskowych. Panika 2008 zacytował najbardziej smakowity fragment a następnie zapytał kto wypowiedział te słowa. Fragment ten według Panika 2008 brzmi tak: Działa przeciwko nam, na całym świecie, monolityczny i bezlitosny spisek, który opiera się głównie na niejawnych metodach poszerzania swej strefy wpływów; na bojówkach operujących pod osłoną nocy, a nie armiach operujących w świetle dnia. Jest to system, który zaciągnął w swe szeregi ogromne zasoby ludzkie i materialne, tworząc ściśle splecioną, niezwykle wydajną maszynę, która łączy w sobie działalność wojskową, dyplomatyczną, wywiadowczą, gospodarczą, naukową i polityczną. Działania tego spisku są tajne, nigdy nie upubliczniane. Jego pomyłki są głęboko grzebane i nigdy nie przeczytacie o nich w gazetach, dysydenci zaś są skutecznie wyciszani; rachunki są tajne, żadne plotki nie wyciekają do prasy, żaden sekret nie jest ujawniany.

Przesłanie tego wpisu jest oczywiste ‘skoro nawet JFK mówił o spiskach to trzeba być skończonym durniem by zaprzeczać ich istnieniu’. To dlaczego czasami anarchizujący czasami faszyzujący miłośnicy teorii spiskowych uczynili z kogoś, kogo bez mrugnięcia nazwaliby radykalnym lewakiem, autorytet pozostaje dla mnie tajemnicą dlatego skupię się na meritum: wyrywaniu z kontekstu fragmentów potwierdzających wybrany przez blogera światopogląd oraz braku reakcji na życzliwe uwagi czytelników.

Kilku czytelników bloga Panika 2008 poinformowało go, że JFK mówił o bloku komunistycznym co autor bloga zignorował bo przecież nie podpierało jego fascynującej teorii. Zastanówmy się więc jakim poziomem intelektualnym trzeba się odznaczać by samodzielnie sprawdzić o czym mówił JFK. Ile zdolności kognitywnych potrzebnych jest by wpisać ‘JFK + secret society + speech’ w Google? To ważne pytanie ponieważ pierwszym odnośnikiem, który się pojawia jest oficjalna strona biblioteki JFK z pełnym tekstem jego przemówienia.

Przemówienia, które wygłosił kilkanaście dni po nieudanej inwazji w Zatoce Świń do przedstawicieli amerykańskiej prasy. Wystąpienia, którego celem było przekonanie amerykańskich mediów, że choć USA nie są w stanie oficjalnej wojny to amerykańskiemu modelowi życia zagraża wielkie niebezpieczeństwo. O tym niebezpieczeństwie mówił Kennedy w cytowanym przez Panika 2008 fragmencie. Szczerze mówiąc, Panika 2008 urywa swój cytat przed zdaniem: It conducts the Cold War, in short, with a war-time discipline no democracy would ever hope or wish to match. Trudno sobie wyobrazić bardziej prymitywną manipulację niż urwać cytat tuż przed zdaniem, które kompletnie wyjaśnia kontekst cytatu i jednoznacznie wskazuje, że intencje autora były zupełne odmienne od intencji, które chce mu przypisać bloger! Wszak, absolutnie wszyscy słuchacze JFK wiedzieli czym jest Zimna Wojna – termin powszechnie używany od końca lat 40′.

Podstawowe pytanie, które zadałbym sobie jako czytelnik bloga po sprawdzeniu kontekstu przemówienia JFK brzmiałoby: czy blogerzy, którzy wykorzystują ten fragment w celu poparcia wiary w teorie spiskowe są zbyt głupi by znaleźć kontekst tych słów, zbyt leniwi by to zrobić czy może zakładają, że czytelnicy ich blogów są zbyt głupi lub zbyt leniwi by sprawdzić o czym mówił Kennedy?

Ja oczywiście rozumiem fakt, że część polskiej blogosfery mnie nienawidzi. Zdaję sobie sprawę, że szydzi się z mojego przywiązania do danych empirycznych, badań naukowych i blogerskiego researchu. To przekonało mnie by dać sobie spokój z tworzeniem bloga popularnego i skupić się na pisaniu o rynku kapitałowym i strategiach inwestycyjnych. W tę stronę ewoluować będzie blog. Do czasu kompletnej transformacji zapewnię jednak czytelnikom dobrą zabawę pokazując jak wiele można się dowiedzieć dzięki umiejętności obsługi Google, znajomości angielskiego i umiejętności czytania za zrozumieniem.

Dla leniwych, którym nie chce się czytać całego przemówienia JFK: