Problem podaży metali ziem rzadkich na światowych rynkach regularnie wraca na czołówki mediów wraz z kolejnymi ograniczeniami chińskiego eksportu tych surowców. To o tyle interesujące, że w mojej opinii niewielu ludzi zdaje sobie sprawę jak niezbędne dla współczesnej gospodarki są te surowce. Metale ziem rzadkich używane są w produkcji sprzętu elektronicznego (ekrany, magnesy trwałe i baterie), w przemyśle motoryzacyjnym (baterie i katalizatory), w przemyśle samolotowym i rakietowym (części silników), w diagnostyce medycznej, przemyśle militarnym (radary, lasery, etc).

Kluczowa informacja brzmi tak: Chiny kontrolują obecnie około 97% rynku metali ziem rzadkich. Poważnie rozważają całkowity zakaz eksportu tych surowców.

Druga ważna informacja brzmi tak: metale ziem rzadkich, wbrew pozorom, nie są na Ziemi rzadkie. W niskich stężeniach występują praktycznie wszędzie. Problemem jest znalezienie złóż, w których występowanie metali ziem rzadkich, czyni ich produkcję ekonomicznie opłacalną. Co ciekawe, Chiny kontrolują około 57% rezerw metali ziem rzadkich, dużo mniej niż 97% rynku:

Za Cindy Hurst

Za Cindy Hurst

Trzecia ważna informacja brzmi tak: Chiny kontrolują 97% rynku metali ziem rzadkich ponieważ przez ostatnie dwie dekady mocno subsydiowały ich produkcję (a także produkcję półproduktów opartych o MZR) oraz wyłoży gigantyczne publiczne pieniądze na rozwój badań w tej dziedzinie. W ten sposób usunęły z rynku konkurentów i zdobyły monopolistyczną pozycję, czego nie mogę poddać pod rozwagę naiwnym wielbicielom wolnego rynku.

Za Cindy Hurst

Za Cindy Hurst

Powyższy wykres pokazuje czwartą istotną informacje o rynku MZR – w najbliższych latach podaż tych surowców będzie mniejsza niż popyt. To wynik rozwoju przemysłu elektronicznego, segmentu zielonych technologii i nowoczesnych technologii motoryzacyjnych. Wielu ekspertów zastanawia się czy potencjalni producenci MZR zdążą uruchomić eksploatację zanim wyczerpią się zapasy czy dojdzie do gwałtownej zwyżki cen spowodowanej napięciami na rynku.

W Sieci pojawił się interesujący raport analityczny przygotowany przez waszyngtoński The Institute for the Analysis of Global Security. Wszyscy zainteresowani problemem mogą zapoznać się z nim poniżej: