John Mauldin zwrócił uwagę na pewien interesujący fakt związany z amerykańskimi naciskami na wzmocnienie wartości chińskiego juana. Otóż, jeśli popatrzeć na zmianę wartości chińskiej waluty to Amerykanie są w relatywnie korzystnej pozycji w porównaniu z wieloma państwami.

Proszę popatrzeć na trzymiesięczną zmianę kursu juana w stosunku do głównych walut:

Za John Mauldin

Za John Mauldin

Także  w horyzoncie rocznym, eksporterzy w USA są w dużo lepszej sytuacji niż producenci z Europy czy wielu państw wschodzących. O ile Amerykański dolar stracił 3% do juana to euro zyskało 12%:

Za Financial Times

Za Financial Times

Interesujące wnioski wynikają także z porównaniu kursu juana do dolara i kursu juana do koszyka walut ważonego chińskimi obrotami handlowymi:

Za John Mauldin

Za John Mauldin

Nie jest moim celem przekonywanie, że wartość juana nie jest sztucznie zaniżana przez chińskie władze. Z analizy powyższych danych wynika jednak, że główni zwolennicy aprecjacji chińskiej waluty, Amerykanie, w ostatnim okresie raczej korzystali ze zmian kursu juana. Politycy z gospodarek Unii Europejskiej, które w ostatnim czasie teoretycznie najwięcej straciły na konkurencyjności w relacjach z Chinami (przez umocnienie waluty) zajmują natomiast zdecydowanie bardziej umiarkowane stanowisko. Jak to wyjaśnić?