Paul Kedrosky na swoim blogu zamieścił w lipcu interesujący wykres obrazujący roczne zmiany indeksów giełdowych za kadencji kolejnych prezydentów od objęcia władzy przez Hoovera w 1929. Wykres wygląda tak:

Wszyscy zauważyli, że rynek akcyjny najlepiej zachowywał się za kadencji republikańskich prezydentów: Clintona i Reagana. Jej! Clinton był przecież demokratą! No cóż, pomogła mu bańka technologiczna.

Łatwo też zauważyć, że najgorsze stopy zwrotu rynek akcji zanotował za kadencji demokratycznych republikańskich prezydentów Hoovera i Nixona. Oczywiście Hoover jest przypadkiem wyjątkowym, trafił na najsilniejszy rynek niedźwiedzia w XX wieku. Kadencja Nixona też przypadła na czas bessy.

Naturalnie robię sobie te demokratyczno-republikańskie żarty by pokazać jak łatwo za pomocą danych statystycznych udowodnić pewną tezę.

Prezydent Bush junior dzielnie walczy o pozycję trzeciego najgorszego, prezydenta pod względem rocznych stopów z rynku akcji (wygrywa tę klasyfikację dla prezydentów sprawujących władzę więcej niż jedną kadencję) z Carterem. Roczna stopa zwrotu za Cartera wynosi, o ile dobrze pamiętam, 0.01%. DJIA miał 10 578 punktów, gdy Bush junior został prezydentem w styczniu 2001 roku można więc się spodziewać, że walka z Carterem będzie trwała do końca kadencji. W tej chwili roczna stopa zwrotu za kadencji Busha wynosi około 0.5% (na krótko spadła poniżej zera, w czwartek 18 września ale później Paulson ogłosił swój plan zakupu toksycznych aktywów za 700 mld dolarów)

Podziel się:
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • email
  • PDF
  • RSS
  • Wykop

Related posts:

  1. Także inwestorzy powinni pamiętać o interpunkcji… i geografii
  2. Czy inwestycja Buffeta w Goldman Sachs jest oznaką powrotu zaufania?
  3. Czysto hipotetycznie: czy USA mogą zbankrutować?