Od jakiegoś czasu drążę na blogu temat sezonowości (na przykład tutaj i tutaj) na rynkach akcyjnych i terminowych w różnych horyzontach czasowych. Najwyższy czas by odpowiedzieć na pytanie, które zadaje sobie wielu inwestorów, a mianowicie: czy dzień tygodnia ma znaczenia dla wysokości stopy zwrotu?

Najkrótsza odpowiedź na to pytanie brzmi: wydaje się, że ma pewne znaczenie. Niestety, nie sposób zaimplementować tego w żadną strategię inwestycyjną. Różnice pomiędzy poszczególnymi dniami tygodnia są statystycznie nieistotne.

Na przykładzie syntetycznego kontraktu na WIG 20, czyli FW20, od stycznia 1998 do lutego 2011 roku (dane za stooq.pl) wygląda to tak:

Średnia stopa zwrotu Odchylenie

standardowe

% pozytywnych
Poniedziałek 0,06% 2,0%

49,8%

Wtorek -0,02% 1,9%

46,5%

Środa -0,05% 1,9%

49,2%

Czwartek 0,09% 2,0%

50,1%

Piątek 0,11% 1,7%

52,6%

No cóż, niby widać przewagę początku i końca tygodnia nad środkiem ale nie sposób wykorzystać tego w inwestycjach.

Ta sama tabela dla okresu od początku 2009 roku:

Średnia stopa zwrotu Odchylenie

standardowe

% pozytywnych
Poniedziałek 0,34% 2,0%

52,4%

Wtorek -0,13% 1,9%

50,5%

Środa 0,18% 1,9%

53,7%

Czwartek 0,03% 1,8%

39,4%

Piątek 0,09% 1,3%

54,4%

Tutaj widać dwie anomalie. Średnia stopa zwrotu poniedziałku zdecydowanie się wyróżnia, podobnie jak odsetek negatywnych stóp zwrotu w czwartek.