Podczas przeszukiwania bazy Eurostatu w poszukiwaniu danych o odsetku młodych mężczyzn żyjących z rodzicami (dane wykorzystałem w poprzednim tekście) natknąłem się na fascynujące informacje o warunkach życia w Unii Europejskiej. Dane o odsetku populacji nie posiadającej na własny użytek spłukiwanej toalety w miejscu zamieszkania oraz odsetku populacji nie posiadającej ani wanny ani prysznica w miejscu zamieszkania pokazują cywilizacyjne przepaści w UE. Lekkomyślni ludzie mogą je wykorzystać do wzmocnienia narodowych stereotypów – nie taki jest jednak cel mojego tekstu.

Proszę zwrócić uwagę na poniższe wykresy:

Za Eurostat

Za Eurostat

Co ciekawe, w przypadku Polski (ale także innych państwa CEE) odsetek populacji żyjących bez spłukiwanej toalety oraz bez wanny i prysznica wyraźnie zmniejszył się w ostatnich latach, o kilka punktów procentowych (niestety dane obejmują jedynie ostatnie kilka lat – wielka szkoda ponieważ niezwykle ciekawie mogłoby wyglądać porównanie 1990 i 2011 roku w Polsce).

Za Eurostat

Za Eurostat

To co mnie najbardziej interesuje w tym zestawie danych to fakt, że nie wszystkie różnice można wyjaśnić poziomem rozwoju gospodarczego. Na przykład zgodnie z danymi IMF za 2010 rok nominalny PKB per capita był na Węgrzech i w Estonii odpowiednio o 15% i 25% wyższy niż w Polsce. Litwa i Łotwa miały PKB per capita niższy od polskiego o mniej niż 10%. Na pokazanych wykresach zupełnie tego nie widać.

Na koniec zagadka: jak wysokie dochody netto na członka gospodarstwa domowego należy osiągać by należeć do najbogatszych 20% społeczeństwa w Polsce? A do najbogatszych 10%?