Obejrzałem wczoraj Inside Job, nagrodzony Oskarem dokument Charlesa Fergusona o przyczynach i przebiegu ostatniego kryzysu finansowego. Film trwa około dwóch godzin. Jego narratorem jest Matt Damon. Akcja filmu, jak na dokument, toczy się w przyzwoitym tempie. Nie będę pisał o tym, że Inside Job spłyca problem bo jest to kwestia oczywista dla każdego kto zdaje sobie sprawę, że ostatni kryzys omówić można w kilkusetstronicowej monografii a nie w kilkudziesięciu minutach wywiadów (warto je obejrzeć by zobaczyć jak wyglądają wywiady nie przeprowadzane na kolanach).

Myślę, że nie wszystkim punkt widzenia Fergusona przypadnie do gustu. Pomija on zupełnie monetarne przyczyny kryzysu (niskie stopy procentowe) choć nie pozostawia złudzeń co do odpowiedzialności Greenspana i Bernanke (wypowiedź Bernanke z 2005 roku o tym, że powszechny, obejmujący całe USA, spadek cen nieruchomości jest zupełnie nieprawdopodobny to jedna z lepszych scen filmu) za kryzys.

Bardzo pobieżnie traktuje kwestię polityki rządowej prowadzącej do wzrostu nierówności dochodowych i majątkowych w USA i neutralizowanie tych nierówności poprzez wspomaganie konsumpcji klasy średniej i klasy niższej za pomocą taniego kredytu. Zupełnie pomija politykę tworzenia społeczeństwa posiadaczy (ownership society), która przyczyniła się do stworzenia bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości.

Tak się jednak składa, że Ferguson położył nacisk na zjawiska, które moim zdaniem odegrały kluczową rolę w powstaniu spekulacyjnej bańki na rynku nieruchomości (wychodzę z założenia, że niskie stopy procentowe umożliwiły uformowanie się bańki spekulacyjnej ale ten bąbel nie powstałby i nie pękłby tak spektakularnie bez spełnienia poniższych warunków):

  • opanowanie przez Wall Street procesu legislacyjnego w Kongresie (Kongres tworzył prawa ‘na zawołanie’ Wall Street) oraz agencji regulacyjnych odpowiedzialnych za egzekwowanie tego prawa (drzwi obrotowe pomiędzy agencjami i rządem oraz Wall Street)
  • zupełne, totalne popsucie systemu bodźców motywacyjnych i hamulców (stworzenie systemu ‘partycypuje w zyskach, nie odpowiadam za straty’) na praktycznie każdym poziomie usług finansowych, od brokerów kredytów hipotecznych po traderów wystawiających CDS na obligacje oparte o dług hipoteczny
  • dopuszczenie do istnienia konfliktu interesów na praktycznie każdym poziomie usług finansowych, od ekonomistów opłacanych za pisanie entuzjastycznych raportów po szefa Departamentu Skarbu podejmującego kluczowe decyzje w sprawie ratowania firmy, w której spędził praktycznie całą zawodową karierę.

Jedną z najciekawszych kwestii poruszonych w filmie jest odpowiedzialność samych ekonomistów za kryzys finansowy: związki najważniejszych ludzi w dyscyplinie z Wall Street, olbrzymie konflikty interesów, także przy pisaniu artykułów badawczych oraz olbrzymie pieniądze, które otrzymują od sektora finansowego. Najlepiej ten problem ilustruje przykład Frederica Mishkina (członka Rady Dyrektorów FED w latach 2006-2008 i autora jednego z lepszych podręczników do ‘rynków finansowych) i jego niesławnego raportu o Stabilności Finansowej na Islandii z 2006 roku. Zobaczcie sami:

Czy warto obejrzeć ten film? Część z Was nie dowie się wiele nowego, dla części będzie to ważne źródło informacji (chociażby o odpowiedzialności zawodowej wyższej kadry managerskiej) o kryzysie finansowym. Myślę, że im mniej wiecie o kryzysie tym bardziej obejrzenie tego filmu będzie przydatne.

Film, z całą pewnością nie jest skrzywiony politycznie (obrywają i Demokraci i Republikanie). Być może, część z Was uzna, że Inside Job jest skrzywiony ideologicznie w tym sensie, że jest pro-regulacyjny. Rzecz w tym, że dla mnie kwestia regulacji to nie kwestia ideologiczna lecz kwestia konkretnego problemu i konkretnych rozwiązań.