Jest taki dowcip: „ojciec i syn w łódce, wiosłują. W końcu syn mówi: Tato, ale ja już nie chce do tej Ameryki. Ojciec odpowiada: Nie gadaj, wiosłuj.” Myślę, że podobnie będzie z polskimi marzeniami o drugiej Irlandii. To zresztą symptomatyczne, że drugą Japonię też obiecano Polakom akurat wtedy, gdy Japonia wkroczyła w okres kilkunastoletniej degrengolady [...]

continue reading.....