Jestem pewien, że niewielu czytelników bloga zdaje sobie sprawę, że ‘obchodzimy’ dziś 26 rocznicę incydentu, od którego niemalże na nowo zaczęła się współczesność. Rok temu, okrągła, 25 rocznica tego wydarzenia przeszła bez echa a pamięć o człowieku, któremu najprawdopodobniej zawdzięczamy wszystko co mamy nie istnieje. W niewielkim miasteczku Fryazino, oddalonym o 25 kilometrów od Moskwy, [...]

continue reading.....