Jedną z tych rzeczy, które przekonują mnie obecnie, że rynki nie zbliżyły się jeszcze do dna bessa jest ‘wysyp’ wieszczów nowej hossy za każdym razem, gdy rynek odbije się o kilkanaście procent. Niestety, bardzo wielu inwestorów pozwala się złapać tzw. ‘rajdom naiwniaków w czasie silnego rynku niedźwiedzia. Wspomniałem wcześniej, że trzeba doprowadzić do perfekcji sztukę [...]

continue reading.....