Przynajmniej od kilku lat fascynuje mnie zjawisko polegające na tym, że pozbawieni specjalistycznych kompetencji* komentatorzy hobbystycznie weryfikują, falsyfikują, krytykują a często ad hoc tworzą alternatywy dla złożonych teorii naukowych – budowanych przez całe dekady, przez setki, tysiące specjalistów. Lektura blogów i komentarzy w internecie, felietonów i artykułów prasowych prowadzi do wniosku, że świat pełen jest ekspertów […]

continue reading.....