Nie, Rosjanie nie posiadają 45% akcji Tarnowa

Dowiedziałem się dziś na Twitterze, że na portalu internetowym, który reklamuje się hasłem „my informujemy – oni kłamią”, od dwóch dni znajduje się tekst „Rząd oddaje Rosjanom polską chemię”, w którym Marek Michałowski przekonuje, że „rosyjski Acron, który kilka miesięcy temu miał zaledwie 12 proc. udziałów w Zakładach Azotowych Tarnów, dziś ma około 45 proc. akcji naszej firmy”. Podobny tekst opublikowała także Gazeta Polska Codziennie.

Grzegorz Nawacki z Pulsu Biznesu wyjaśniał dziś na Twiterze, że informacje o tym, że rosyjskie podmioty kontrolują 45% akcji Zakładów Azotowych Tarnów (dalej ZAT) są nieprawdziwe. Postanowiłem opublikować podobne wyjaśnienie na moim blogu.

W artykule Pana Michałowskiego można przeczytać: Pod koniec marca i na początku kwietnia rosyjskie spółki kupiły kolejne udziały w Tarnowie. Po wspomnianych transakcjach Acron miał ok. 13 proc. udziałów w Tarnowie. Z kolei Subero, podmiot dominujący spółki Acron, poprzez swoje podmioty zależne dysponował ponad 13,5 proc. akcji tarnowskich zakładów. Tyle samo udziałów miał sam Wiaczesław Kantor, który jest podmiotem dominującym Subero. Oznaczało to, że rosyjski oligarcha i należące do niego spółki kontrolują 40 proc. akcji Tarnowa.

Te informacje są nieprawdziwe. Rosyjski oligarcha i należące do niego spółki nie kontrolują 40% akcji ZAT. Według najnowszych informacji, podmioty związane z Wiaczesławem Kantorem kontrolują 15,334% akcji ZAT. Skąd się wzięła ta pomyłka?

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Gospodarka/Finanse | Otagowano , , , , , , , , , | 10 komentarzy

Krytyka badań Reinhart i Rogoffa pokazuje największą zaletę nauki

Anglojęzyczne media biznesowe i anglojęzyczna blogosfera ekonomiczna od wtorku żyją krytyką bardzo znanych badań makroekonomicznych Reinhart i Rogoffa (dalej: R&R), Growth in a Time of Debt z 2010 roku, w których autorzy argumentowali, że wysoki dług publiczny (jako odsetek PKB) i niski wzrost gospodarczy są ze sobą powiązane a związek ten jest szczególnie widoczny po przekroczeniu przez dług granicy 90% PKB.

Badania te wykorzystywano w wielu dyskusjach ekonomicznych i politycznych jako argument na rzecz przeprowadzenia cięć budżetowych w celu obniżenia poziomu długu publicznego. Warto przy tym zaznaczyć, że w dyskusjach politycznych z reguły wyciągano kompletnie nieuprawniony wniosek z badań R&R sugerując, że wysoki dług publiczny JEST PRZYCZYNĄ niskiego wzrostu gospodarczego. Badania R&R nie zawierały takiej hipotezy choć sami autorzy badań w tekstach publicystycznych takiego argumentu używali.

We wtorek opublikowano badania Herndona, Asha i Polina (dalej: HAP), które podważyły wyniki badań R&R. Konkretnie autorzy krytycznych badań pokazali, że po wyeliminowani błędów z badań R&R postulowana przez nich średnia zmiana PKB dla państw z długiem publicznym powyżej 90% PKB w badanej przez nich grupie państw i okresie wynosi nie -0,1% lecz 2,2%.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Gospodarka/Finanse, Społeczeństwo | Otagowano , , , , , | 14 komentarzy

Moje zmagania z Bitcoinem

Gdy po raz pierwszy napisałem na blogu o Bitcoinie, jeden BTC kosztował on około 7 USD a wartość całego rynku (ilość BTC pomnożona przez kurs BTC do USD) nie przekraczała 45 mln USD. Uznałem wtedy, że po siedemdziesięciokrotnym (7000%) wzroście kursu bitcoin zdradza objawy spekulacyjnej bańki.

Muszę też przyznać, że przyjąłem bardzo sceptyczne stanowisko względem potencjału Bitcoina jako monetarnej alternatywy dla istniejących systemów. Sceptycznie podchodziłem też do funkcji Bitcoina jako systemu transakcyjnego podkreślając, że najważniejszą jego zaletą wydaje się być anonimowość, która dla zdecydowanej większości użytkowników systemów transakcyjnych, którzy działają w formalnej gospodarce nie odgrywa istotnej roli. Podkreślałem też, że Bitcoin jako system transakcyjny wydaje się mieć luki w bezpieczeństwie użytkowania. Swoje wywody podsumowałem tak: Fascynuje mnie zainteresowanie jakim cieszy się ta pierwsza kryptograficzna, wirtualna waluta. Jest to w części efekt marketingu partyzanckiego i spontanicznego, za który odpowiadają niemal fanatyczni zwolennicy BTC. Po części to efekt zainteresowania mediów i entuzjastycznego podejścia libertariańskiego środowiska blogerskiego w USA. W ostatnim tygodniu o BTC pisał AntyWeb, Business Insider. Czas na tradycyjne media. Dlatego nie obwieszczam końca bańki spekulacyjnej na bitcoinie.

Nie jestem jednak entuzjastą tego systemu transakcyjnego, systemu monetarnego czy czegokolwiek bitcoin jest lub czym chce być. Nie widzę dodatkowej wartości tworzonej dla przeciętnego konsumenta (a widzę ją choćby w zakupach grupowych). Myślę, że to głównie moda.

Trzy tygodnie po moich pierwszych tekstach BTC osiągnął poziom około 30 USD. Następnie w okresie trzech dni spadł z maksimum na poziomie 31,5 USD na minimum na poziomie 10,25 USD.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Gospodarka/Finanse, Oszczędzanie i inwestowanie, Rynki kapitałowe | Otagowano , | 62 komentarze

Rzetelny jak niezależny dziennikarz

Na Twiterze dowiedziałem się, że gwiazda niezależnego dziennikarstwa Rafał Ziemkiewicz napisał w jednym ze swoich felietonów tak: Przeczytałem w fachowej, medycznej gazecie, że w USA, skoro o tym kraju i o perwersjach już mi się zgadało, główną przyczyną nadumieralności mężczyzn − od dłuższego już czasu wyprzedzając raka płuc − jest pewien rodzaj nowotworu jamy ustnej. Ten nowotwór wywoływany jest przez wirusa, który u znacznej części kobiet żyje na narządach rodnych, nie powodując żadnych objawów.

Wpisuję w Google frazę male cancer deaths in USA by cancer type. Odnośnik na samej górze kieruje mnie do strony National Cancer Institute. Na tej stronie znajduje się odnośnik do raportu American Cancer Society: Cancer Facts and Figures 2013.

W tym raporcie wyszukuję prognozowaną liczbę zachorowań na raka płuc wśród mężczyzn: około 118 000. Wyszukuję prognozowaną liczbę zachorowań na raka jamy ustnej i gardła wśród mężczyzn: około 30 000.  Informacje te znajdują się na 4 stronie raportu.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Społeczeństwo | Otagowano , , | 68 komentarzy

Gdy puszczają zabezpieczenia…

Obserwatorzy segmentu małych i średnich spółek na WGPW zwrócili w środę uwagę na zachowanie kursu spółki Ceramika Nowa Gala.

Przy kursie odniesienia na poziomie 1,74 złotego handel na akcjach CNG był senny do godziny czternastej. Później cena akcji spadła do około 1,6 zł a około godziny szesnastej pojawiło się duże zlecenie sprzedaży, które spowodowało równoważenie rynku. Po wznowieniu notowań zawarto transakcje na prawie 460 000 akcji po cenie 1,5 a więc 14% poniżej kursu odniesienia. Do końca notowań, przy bardzo niskim obrocie, cena powróciła do poziomu 1,7 złotego. Dzisiejsze wahania ożywiły wykres CNG:

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Rynki kapitałowe | Otagowano , , , | 2 komentarze

Mały krok ku normalności

Wszyscy cypryjscy posłowie, którzy w ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej w trosce o sektor offshore bankingu, odrzucili pakiet pomocowy zakładający opłatę od nieubezpieczonych depozytów, która mogła wynosić „zaledwie” 15% umożliwili Troice zrobienie małego kroku ku normalności.

Nowy pakiet pomocowy zakłada de facto kontrolowaną upadłość dwóch największych cypryjskich banków i traktowanie ich wierzycieli zgodnie z priorytetem ich roszczeń.

Bank Laiki zostanie podzielony na „dobry bank” i „zły bank”. Akcjonariusze i obligatariusze zostaną w pełni „wystrzyżeni”. Ubezpieczone depozyty (poniżej 100 000 euro) zostaną przeniesione do „dobrego banku”, który połączy się z Bank of Cyprus. Nieubezpieczone depozyty trafią do „złego banku” gdzie czeka ich nawet kilkudziesięcioprocentowe strzyżenie.

Bank of Cyprus zostanie dokapitalizowany poprzez konwersję nieubezpieczonych depozytów na akcje (do poziomu zapewniającego adekwatność kapitałową) po uprzednim pełnym strzyżeniu akcjonariuszy i obligatariuszy.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Gospodarka/Finanse, Rynki kapitałowe | Otagowano , , , | 76 komentarzy

Wywiad z cypryjskim bankierem

Na stronie CyprusMail ukazał się wywiad z Takisem Phidiasem, który od września 2012 pełni obowiązki CEO cypryjskiego banku Laiki.

Phidias wyraził swoją opinię wobec planu „kontrolowanej upadłości” banku Laiki, którego aktywa i pasywa mają być podzielone na „dobry bank” i „zły bank”. Wszystkie gwarantowane depozyty (350 000 depozytów poniżej 100 000 euro) mają zostać przetransferowane do „dobrego banku”. Wszystkie duże depozyty (powyżej 100 000 euro) mają trafić do „złego banku”, gdzie zgodnie z tym co sugeruje Financial Times, czeka ich 40% strzyżenie. Jak łatwo się domyśleć Takis Phidias jest zdecydowanym przeciwnikiem tego rozwiązania.

To interesujące bo „kontrolowana upadłość” jest rozwiązaniem najbardziej przypominającym to co stałoby się z bankiem Laiki w warunkach rynkowych. W tym wypadku bierze po prostu pod uwagę fakt, że w Laiki, tak jak w każdym innym banku, istnieją dwie grupy depozytów – gwarantowanie i pozbawione gwarancji.

W dużym uproszczeniu bilans banku składa się z udzielonych przez bank pożyczek i kredytów oraz trzymanych przez bank papierów wartościowych po stronie aktywów oraz kapitału akcyjnego, długu podporządkowanego (junior debt), długu z wysokim priorytetem (senior debt), depozytów oraz pomocy płynnościowej banku centralnego (jeśli taka jest potrzebna), po stronie pasywów.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Gospodarka/Finanse, Rynki kapitałowe | Otagowano , , , | 11 komentarzy